10 gru 2014

,,After/After. Płomień pod moją skórą" - Anna Todd

Dziś padło na przydługi zapis wrażeń z lektury.
Moje poczucie przyzwoitości nie pozwoliło mi nazwać tego ,,recenzją".
Cóż, jakie dzieło, taka opinia :).

 
Tytuł: After
Autor: Anna Todd
Wydawnictwo, rok wydania: Gallery Books, 2014
Ilość stron: 584

 Polskie wydanie

 
Tytuł: After. Płomień pod moją skórą
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: [zapowiedź] 28 stycznia 2015
Ilość stron: 632


 ~~***~~

Romans z piekła rodem.

Nie mam właściwie innych słów, by opisać ,,After”. To powinno być hasło promocyjne tego tytułu, bo choć nie występują w nim demony i zjawiska paranormalne, to pojawia się jeden diabeł wcielony. Jest tak ogniście, że niemal płoną kartki, a podobizny Tessy i Hardina można znaleźć w encyklopedii pod hasłem ,,Burzliwy związek: para pokazowa”. Nie żartuję – niestety.

Życie Tessy można podzielić na to, co zdarzyło się przed poznaniem Hardina i na to, co zdarzyło się później.

Kiedy Tessa zaczyna studia, jej życie wydaje się idealnie poukładane: chce spełnić marzenia o pracy w wydawnictwie i jak najszybciej połączyć się z ukochanym Noah, który czeka na nią w rodzinnym mieście.


Ale spotkanie Hardina, który wydaje się być jej całkowitym przeciwieństwem, wywróci jej życie do góry nogami. Hardin jest arogancki, zbuntowany i w niczym nie przypomina troskliwego Noah. Ale to on budzi w Tessie uczucia, jakich dotąd nie zaznała.
źródło opisu: wyd. Znak

,,After” zaczynało jako publikowane w sieci fanfiction o zespole One Direction. By móc wydać je w formie powieści, autorka zmieniła imiona bohaterów i ich zajęcia – nie są już członkami zespołu. To działanie nieobce polskim czytelnikom, bowiem trylogia ,,Ostatnia spowiedź” Niny Reichter również wywodzi się z fanfiction, tyle że o zespole Tokio Hotel. ,,After” szczyci się tym, że jego pierwotna wersja posiada ponad miliard odsłon w serwisie Wattpad. Nie powiem, tak chętnie czytana i szeroko omawiana historia budzi ciekawość. W końcu musi coś w sobie mieć, że zjednała sobie tylu czytelników, prawda?
Prawda?
Nieprawda.
on niegrzeczny + ona niewinna = trauma też być powinna
 
,,After” jest powtórką z rozrywki. To pokłosie mody na literaturę erotyczną i publikowanie fanfiction. Jeśli w tym momencie pomyśleliście o ,,Pięćdziesięciu twarzach Greya” to trafiliście w dziesiątkę. Jeszcze przed premierą pojawiały się opinie, że ,,After” to takie ,,Pięćdziesiąt twarzy Greya” dla licealistek. Dość sceptycznie podchodziłam do tego porównania, ale po lekturze obydwu powieści muszę przyznać, że jest ono bardzo trafne. Hardin, tak samo jak Christian, jest zamknięty w sobie, przeżywa traumy z przeszłości, ma problem z kontrolowaniem partnerki, prowadzi bujne życie erotyczne i nie narzeka na brak pieniędzy. Skłonność do przemocy, wybuchowość i uwielbienie do tatuaży czynią z niego drugiego Travisa Maddoxa znanego z ,,Pięknej katastrofy". Tessa jest nieśmiałą, niedoświadczoną dziewczyną z dobrego domu, która uwielbia klasykę literatury i marzy o pracy w wydawnictwie – na razie musi wystarczyć jej staż załatwiony… zgadnijcie, przez kogo. Na dodatek w obydwu powieściach w tle przewija się miasto Seattle. Różnica jest jedynie taka, że Hardin jest Brytyjczykiem, (jeszcze) nie prowadzi własnej firmy i zamiast tego jest studentem – i ma kolczyki oraz tatuaże. Jeśli chodzi o erotykę, to w ,,After” brak BDSM, ale to wcale nie znaczy, ze para jest grzeczniejsza. Między bohaterami iskrzy od początku do końca książki, a w prawie każdym rozdziale tej 584 stronicowej powieści pojawia się przynajmniej jedna scena erotyczna. Teraz wyobraźcie sobie, że rozdziałów jest dziewięćdziesiąt siedem. Konfiguracje pozycji i lokalizacji zawierają: biurko w biurze, na łonie natury, pod prysznicem czy na łóżku w akademiku. Jeszcze jedna różnica przyszła mi do głowy: ,,After” nie jest napisane wybitnym językiem, ale i tak warstwa językowa jest o niebo lepsza niż w ,,Pięćdziesięciu twarzach Greya”, co jest oczywistym plusem. Gdyby jeszcze akcja była barwniejsza - miała jakikolwiek cel lub sens, jak na przykład w ,,Pięknej katastrofie", wtedy byłabym skłonna zrozumieć fenomen ,,After".

Taka historia była interesująca za pierwszym razem, znośna za drugim, trzeci raz zaczął irytować, a setny z kolei to już jak dotykanie odkrytego nerwu... Ile można mielić schemat złego, mrocznego, zranionego, skłonnego do przemocy, wytatuowanego, bezczelnego chłopca i jego wrażliwej, niewinnej dziewczyny?

Zastanawiałam się, jak można opisać związek Tessy i Hardina – do głowy przyszły mi porównanie cyrkowe oraz barowe. Pierwsze ma związek z rzucaniem nożami do celu. Tessa jest biedną asystentką przypiętą do obracającej się platformy, a Hardin jest magikiem, którzy rzuca w nią nożami. Jednak w ich przypadku ,,zabawa” polega na tym, że chłopak zawsze trafia w swoją asystentkę. Upiorne? Być może. Drugie porównanie zawiera duże ilości alkoholu oraz Hardina, który postanawia porzucać rzutkami. Zgadnijcie, kto jest jego tarczą? W prawdziwym świecie taka relacja nosiłaby miano patologicznej, ale że to fikcja… To Hardin jakimś cudem trafia na listę ,,książkowych chłopaków do kochania”, a o związku ,,takim jak Hessa” marzy rzesza czytelniczek. Chciałabym się zdziwić, ale się nie zdziwię, bowiem nie jest to pierwsza powieść o toksycznym i burzliwym związku, która odniosła oszałamiający sukces i uznawana jest za romantyczną.

Akcja? Jaka akcja? Erotyki, nie tylko ,,After", ostatnio stały się ,,powieściami na podglądzie" - 600 stron odtwarzanych w kółko scen erotycznych i kłótni. Aż szkoda, że w trakcie lektury nie można ,,przewinąć" powieści i wyłuskać  szczątkowe ślady innych wątków. Wymyślanie historii stało się niemodne, nawet bohaterowie są pożyczeni. Seks miał się sprzedawać, ale kto by pomyślał, że przez lenistwo autorek, zacznie on być... nudny.

Cała historia kręci się wokół ,,on mnie chce/on mnie nie chce”, kłótni i zbliżeń (w dokładnie tej kolejności). W tle pojawiają się rodziny Tessy i Hardina, bo – zapamiętajcie sobie: jeśli jest trauma, to musi być i rodzina. Strona Tessy reprezentowana jest przez matkę, chorującą na ostrą odmianę nadopiekuńczości i perfekcjonizmu, Królową Lodu, Chłodu, Dobrze Ułożonej Fryzury i Ust Zaciśniętych W Wąską Kreskę. Z kolei Hardin wkracza na scenę z ojcem, jego drugą żoną i przybranym bratem, wspomina również o mieszkającej w Anglii matce. Wątek rodzinny stanowi przerwę reklamową w ,,Trudnych sprawach Hessy”, które rozgrywają się na przestrzeni trzech miesięcy. Pojawiających się ,,przyjaciół” Hardina trudno rozróżnić.  W oczy rzuca się jedynie różowowłosa Molly, którą Tessa przez całą powieść wytrwale nazywa ,,panią lekkich obyczajów” (właściwie to Tessa używa o wiele krótszego i zdecydowanie mniej kulturalnego określenia).

Hessa i bessa! A nie, czekajcie...

Do tej pory myślałam, że przeżuć i wypluć czytelnika może albo literatura ambitna, albo literatura popularna, traktująca o niełatwym zagadnieniu (tak dla zobrazowania drugiego określenia: przykładowo ,,American Psycho” Breta Eastona Ellisa i ,,Forbidden” Tabithy Suzumy przeżuły mnie i wypluły). Pomyłka. ,,After”, ze swoimi zawirowaniami i nieustanną burzą, też męczy. Ile można obserwować kłótnie i zbliżenia pary osiemnastolatków? Na pewno nie przez 584 strony. Ta rozwlekłość w opowieści przypomina mi ,,Bezmyślną” S.C. Stephens.

Zakończenie wzbudza mnóstwo odczuć, od współczucia do złości i rzuca całkowicie nowe światło na całą powieść. Zaryzykuję stwierdzeniem, że w prawdziwym świecie taki rozwój wypadków mógłby skończyć się tragicznie i ciekawi mnie, jak autorka dalej poprowadzi ten wątek. W pewien sposób jestem również zaskoczona takim finałem, bo wyłamuje się on ze schematycznej całości. Nawet jestem skłonna zaliczyć go na plus i przyznać, że zachęca on do sięgnięcia po kontynuację.

 Jeśli nie dla mnie, to dla kogo?

Jestem wielką fanką New Adult, ale taka odsłona tego gatunku niezbyt do mnie przemawia. Choć zrównałam ,,After” z ziemią, to jednak wiem, komu można ten tytuł polecić. Mogę śmiało powiedzieć, że będzie to perfekcyjny tytuł dla fanek erotycznego New Adult i takich powieści jak: ,,Pięćdziesiąt twarzy Greya” E.L. James (jej fanki szczególnie powinny spojrzeć na ,,After” łaskawszym okiem), ,,Bezmyślna” S.C. Stephens, ,,Piękna katastrofa” Jamie McGuire czy ,,Beautiful Bastard” Christiny Lauren. Czytałam wszystkie z wymienionych wyżej powieści i zdecydowanie ,,After” to tytuł, który należy do tej kolekcji dołączyć, jeśli się takową posiada.
Polski podtytuł dobrze oddaje zawartość książki. Ognisty romans nie tylko sparzył bohaterów, ale wręcz pozwolił im spłonąć. Najwyraźniej igranie z płomieniami nie skończy się tak szybko, bo seria obejmuje aż cztery tomy, z czego dwa są już wydane, a premiera trzeciego przewidziana jest na koniec grudnia. Ja odpuszczę sobie sięganie po kolejne części serii i zamiast tego zaspokoję swoją ciekawość darmowym fanfiction, które jest nadal dostępne w serwisie Wattpad.

Mówiąc krótko: przywitajcie się z nową E.L. James.