22 sie 2019

Pamiętnik księgarza - Shaun Bythell


Tytuł: Pamiętnik księgarza
Autor: Shaun Bythell
Wydawnictwo, rok wydania: Insignis, 2019
Liczba stron: 251
Cena: 39,99 zł
Tłumaczenie: Dorota Malina


~~***~~




Nie pamiętam tytułu, ale okładka była kolorowa

„Nie pamiętam tytułu, ale okładka była czerwona/ niebieska/ zielona/ żółta” to chyba najpopularniejszy żart w kręgach biblioteczno-księgarniano-antykwarycznych, zaraz obok źle zapamiętanych autorów i pomylonych tytułów. Biblioteka publiczna we Framingham w stanie Massachusetts podzieliła się zdjęciem specjalnej półki, na której pod szyldem „nie pamiętam tytułu, ale…” umieszczono książki wyłącznie z czerwoną okładką. W sieci można znaleźć mnóstwo fotografii z półkami, stołami i witrynami wypełnionymi tomami w jednym kolorze, co jest dowcipnym komentarzem na temat tego, z czym na co dzień zmagają się bibliotekarze i księgarze. Oczywiście znalezienie tego jedynego tytułu w oceanie pozycji to zaledwie wierzchołek góry lodowej i wstęp do rzeczywistości, która… w niczym nie ustępuje fikcji.

O tym, że życie wśród książek samo może stać się materiałem na książkę, dobrze świadczy „Pamiętnik księgarza”, obejmujący blisko rok z życia The Book Shop, największego antykwariatu w Szkocji, znajdującego się w miasteczku Wigtown. Właściciel Shaun Bythell dzień po dniu opisuje zmagania, którymi wypełnione jest życie księgarza: czy to przeciekający dach, przeraźliwy ziąb, pusta kasa, trudni klienci, długa podróż w celu obejrzenia księgozbioru, van, który zaraz wyzionie ducha, pomoc przy organizacji festiwalu książkowego czy próba zrozumienia nietuzinkowych pracowników. Shaun mierzy swoje życie książkami. Dokładnie to setką tysięcy egzemplarzy.

PIĄTEK, 30 MAJA

Zamówienie internetowe: 3
Zrealizowane zamówienia: 3
Nie wydarzyło się nic szczególnego. Przez większość dnia czytałem.1

Ze względu na format „Pamiętnika księgarza”, po przeczytaniu wpisów z kilku miesięcy wpadamy w rutynę życia w The Book Shop. Zapiski nie tylko odzwierciedlają wzloty i upadki w prowadzeniu antykwariatu, ale także monotonię, jaka się z tym wiąże. Obok barwnych opowieści z książkami w tle znajdują się chwile powtarzalnej, żmudnej pracy. Może przez to lektura nie jest porywająca w jednolitym stopniu, ale za to dobrze odzwierciedla księgarską codzienność. Myśląc o księgarni, antykwariacie czy bibliotece, często mamy dość romantyczne wyobrażenia na temat tego, jak wygląda taka praca. Cisza, spokój, obcowanie z niezliczonymi tytułami, rozmowy na temat ulubionych lektur, słowem: bajka. Jednak zapominamy, że to przede wszystkim biznesy, a tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze, sytuacja rysuje się już mniej bajkowo. Tego nie brakuje również w „Pamiętniku księgarza”. Bythell pochyla się nad zagadnieniem, jakim jest prowadzenie własnego biznesu w dobie wojny rabatowej i rządów sieciówek, wyjątkowo pomstując na Amazona. W dyskusji wydawca–sprzedawca–klient Bythell oferuje spojrzenie księgarza na regulacje cenowe, związane z tym decyzje wydawców, i to, jak wygląda obecnie rynek książki, co może być szczególnie cenne dla zainteresowanych tematem moli książkowych.

O ile zwykło się mówić, że „klient nasz pan”, o tyle w The Book Shop rządzi zasada „to mój sklep i ja jestem panem”. Bythell nie owija w bawełnę, a szczerość i ironia idą ze sobą w parze w relacji z każdym, bez względu na to, czy jest to klient, pracownik czy znajomy. Świat postrzegany jego oczami jest chyba nieco barwniejszy i bardziej osobliwy niż zwykle. Z humorystyczną uszczypliwością notuje obserwacje dotyczące osób przekraczających próg antykwariatu, uwypuklając ich charakterystyczne cechy, nadając ich realności rys ekscentryczności, który sprawia, że równie dobrze mogliby stać się bohaterami powieści. Albo serialu, bo jak możemy przeczytać w zapowiedzi drugiego tomu pamiętnika Bythella, „Spowiedzi księgarza” (Confessions of a Bookseller), pozycja zostanie przeniesiona na mały ekran.

Nie będąc złośliwym czy gburowatym (no, może troszeczkę…), Bythell to taki księgarski Grumpy Cat2, którego niezadowolenie bawi innych, głównie obserwatorów na Facebooku, stając się pewnego rodzaju marką. Z przymrużeniem oka można się nawet odwdzięczyć Bythellowi drobną złośliwością i wyrazić zdziwienie, że w stworzonym przez niego chaosie cokolwiek jeszcze funkcjonuje, biorąc pod uwagę piętrzące się problemy i chwile, w których pracownicy za bardzo się nimi (i swoim szefem) nie przejmują. Jednak gdy odsuniemy żarty na bok, zauważymy, że jest w tym również inny poziom szczerości, bo to nie tylko obserwacje, ale także symbol czasem tak po ludzku wyczerpującej się cierpliwości, gdy akurat nagromadziły się problemy różnej maści, a zachowanie klientów dokłada kolejnych siwych włosów na głowie. To świadectwo osoby z drugiej strony lady, opisującej relację klient–sprzedawca, która może zrealizować fantazję odpłacania pięknym za nadobne. Bythell otwarcie mówi o tym, że jako sprzedawca i właściciel biznesu ma ten luksus, że może być szczery – nikt mu nie powie, że za słabo się uśmiechał, obsługując najwredniejszego klienta na świecie. Poza tym, biorąc pod uwagę codzienne i wieloletnie zmagania w prowadzeniu sklepu, taki rodzaj humoru to chyba jedyny oręż w walce o zdrowie psychiczne.

Nigdy jednak nie bywam nieuprzejmy wobec kelnerów, kelnerek, personelu sprzątającego czy sprzedawców i mam nadzieję, że nigdy nie potraktowałem nikogo jak obywatela drugiej kategorii. Ja po prostu jestem obcesowy w stosunku do ludzi, którzy są obcesowi wobec mnie. Mogę być niegrzeczny dla klientów, to mój antykwariat, więc nikt mnie nie zwolni. Większość ludzi zatrudnionych w sklepach i knajpach nie ma takiego luksusu, a wykorzystywanie tego przez zupełny brak uprzejmości uważam za karygodne.3

Festiwal Książki w Wigtown, z pomocą Shauna i jego antykwariatu, powołał również do życia The Open Book4 – księgarnię do wynajęcia, w której każdy może zamieszkać przez tydzień albo dwa i wcielić się w rolę księgarza. Ponieważ The Open Book ma wszystkie terminy zajęte daleko w przyszłość, a w grę wchodzi jeszcze dłuższa lista oczekujących, „Pamiętnik księgarza” to bilet oferujący podróż do szkockiego miasteczka i spędzenie roku w towarzystwie książek, obsługi i klientów, którzy równie dobrze mogliby pochodzić z kart powieści.

_________

1 Shaun Bythell, Pamiętnik księgarza, przekł. Dorota Malina, str. 141.
2 Grumpy Cat – kotka, która osiągnęła popularność za sprawą pyszczka, przez który wyglądała na bardzo niezadowoloną (ang. grumpy – niezadowolony, zrzędliwy).
3 Shaun Bythell, dz. cyt., str. 278.
4 Dla zainteresowanych: 
https://edition.cnn.com/travel/article/wigtown-bookshop-vacation/index.html, https://www.airbnb.pl/rooms/7908227?source_impression_id=p3_1564995904_sIo46hd%2FG%2FdfSr0Q.

2 komentarze:

  1. Intryguje mnie ten tytuł i cały czas zastanawiam się na jego lekturą :)

    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę mnie kusi. Słyszałam o paru tego typu lekturach i jakąś jedną chciałabym kiedyś przeczytać :).

    OdpowiedzUsuń