18 maj 2019

Ty - Caroline Kepnes

Tytuł: Ty (tom I z IV)
Autor: Caroline Kepnes
Wydawnictwo, rok wydania: W.A.B., 2019
Liczba stron: 416
Cena: 39,99 zł


~~***~~


Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo W.A.B.


Joe Goldberg pracuje w księgarni, Guinevere Beck jest aspirującą pisarką. Gdy ich ścieżki krzyżują się, on zakochuje się po uszy, a ona z czasem jest coraz mocniej zauroczona facetem, który tak bardzo różni się od jej byłych. Joe jest niemal uszyty na miarę jej marzeń. Wprost są sobie pisani.

Cały problem z tym, że to Joe pisze ich historię.

I to wcale nie jest historia miłosna.

Książki takie jak „Ty” nie bez powodu nazywane są page-turnerami. Są to powieści, które czyta się błyskawicznie, zupełnie jakby wbrew ich objętości, i „Ty” zdecydowanie należy do tej kategorii. Ta historia przyszpila czytelnika i nie pozwala mu się oderwać – i co ciekawe, robi to w wielu formach. Według doniesień Netfliksa, w pierwszym miesiącu od premiery serial „Ty” obejrzało 40 milionów widzów. Historia Joego i Beck przyciągnęła gigantyczną publiczność, otwierając sobie drogę do drugiego sezonu. Jak to określono w jednym z artykułów „opowieść o obsesji stała się nową obsesją”. Wcale mnie to nie dziwi, bo jest coś uzależniającego w zagłębianiu się w pokręcone zakamarki zepsutych umysłów, nieważne, czy mówimy o true crime, czy o fikcji, a „Ty” to przede wszystkim widziana oczami psychopaty opowieść o obsesji i nieświadomym wpadaniu w zabójcze sidła. Caroline Kepnes zmusza nas do zagłębienia się w monolog wewnętrzny mężczyzny, który dla otoczenia jest normalnym, zwyczajnym facetem, niewyróżniającym się z tłumu, ale dla nas, zatopionych w toksycznym strumieniu jego świadomości, jest diabłem wcielonym. Towarzyszymy Joemu, który w imię miłości jest w stanie zrobić wszystko, a rozwój związku z Beck jednocześnie odsłania skalę jego zaburzeń. Balansując między dwoma drastycznie odmiennymi twarzami Joego, autorka kreuje fascynujący thriller psychologiczny, w którym właściwie sam czytelnik staje się bohaterem. Tak samo jak reszta jesteśmy osaczeni i manipulowani. Kepnes bardzo dobrze wykorzystała perspektywę Joego jako narratora niegodnego zaufania, bo poznając świat jego oczami, nie mamy pewności czy i jak oceniać inne postacie, sytuacje i zachowania. Perspektywa Joego, jego opinie i refleksje nie są z założenia negowane. Świat wokół niego nie jest kryształowy i on zdaje się to zauważać. Kepnes stworzyła bohatera, który, choć zły, jednocześnie może mieć rację w niektórych sprawach, może znaleźć z kimś wspólny język – i to budzi dyskomfort, który nie opuszcza nas ani na chwilę.

Caroline Kepnes oddała głos potworowi i jestem pod naprawdę dużym wrażeniem, jak dobrze sobie z tym poradziła. Perspektywa Joego poraża; po skończeniu książki, nadal zastanawiam się, co ją inspirowało i jak była w stanie przemówić jako Goldberg. Można „Ty” trochę zarzucić, to powieść, która zmusza na przymknięcie oka na fabularne zbiegi okoliczności i nad wyraz dogodne dla historii rozwiązania, ale trudno zaprzeczyć, że Joe to piekielnie (w każdym znaczeniu tego słowa) wyrazisty bohater. Jego myślenie jednocześnie odstręcza i fascynuje; od szyderczych obserwacji przez wulgarność po gęste bagno zepsutych myśli, słuchamy go, wiedzeni chorą ciekawością, po czym kręcimy głową z niesmakiem. Jednocześnie Joe zaskakuje trafnymi refleksjami i potrafi rozbawić, co wzbogaca jego charakter. Istnieje jako postać nie tylko przez pryzmat bycia psychopatą. Poniekąd na to liczyłam, gdy sięgałam po „Okrutne pragnienie” Araminty Hall. Porównując te dwa tytuły w kontekście kreacji głównego bohatera oraz przedstawienia tego, jak postrzega świat, widać jak odmiennie podeszły do tego autorki, choć przecież czerpały z takich samych elementów. Joe jako psychopata na pewno lepiej radzi sobie z przywdziewaniem maski i wcielaniem się w rolę. Nie jest co prawda kameleonem rangi Teda Bundy’ego, ale ma w sobie ten pierwiastek charyzmy, za którym skrywa się potwór. Dobre skonstruowanie perspektywy bohatera-narratora ma w przypadku tej serii niebagatelne znaczenie, bo to ona dźwiga na swoich barkach ciężar całej powieści, a nawet potrafi zasłonić potknięcia na innych płaszczyznach. Joe powróci w trzech tomach - drugi, „Hidden Bodies”, miał już premierę w Stanach a autorka poinformowała, że pracuje nad trzecią i czwartą książką. Czy pokręcony, mroczny umysł Joego jeszcze czymś nas zaskoczy? Mam nadzieję, że tak, że autorka postanowi dalej eksplorować jego psychikę, zamiast powtarzać wyuczone mechanizmy. Wiemy już, do czego jest zdolny stalker Joe, więc czas na przesunięcie granicy w najmniej oczekiwaną stronę i ukazanie go w innej roli. 

„Ty”, tak samo jak psychika Joego, wpada ze skrajności w skrajność. Mamy do czynienia z niejednokrotnie zaskakującą, mroczną i wciągającą powieścią, ale na „Ty” trzeba czasem spojrzeć przez palce i… nie zadawać zbyt wielu pytań. Fabuła powieści w pewnej części żąda od nas, byśmy po prostu uwierzyli w to, co się dzieje, przyjęli wszystkie sytuacje takimi, jakimi są i może za mocno nie dociekali. Czy to psuje przyjemność z lektury? Szczerze mówiąc – nie. Postać Joego wiele wynagradza, ale nie można jednak pominąć milczeniem niektórych cudownych zbiegów okoliczności, przeoczeń innych na korzyść głównego bohatera i wyjaśnień, które trzymają się całości tylko za sprawą jednej cienkiej nitki. Kepnes czasem aż za bardzo ułatwia Joemu życie, wymyślając coś na poczekaniu. W założeniu główny bohater jest tym oczytanym, inteligentnym stalkerem, który chwyta ukochaną w tkaną z rozmysłem pajęczą sieć, ale część planu Joego to czysta przypadkowość pomieszana z naciąganymi rozwiązaniami. Zupełnie jakby na każdy świetny zwrot akcji musiał przypadać jeden przeciętny element. Zgadzam się, że działania głównego bohatera są przerażające, ale prawdziwa groza wyłania się z sytuacji, które rzeczywiście zostały zaplanowane przez zbrodniczy umysł. Wtedy mamy to poczucie sytuacji bez wyjścia, kompletnej władzy Joego nad życiem Beck. 

Historię Beck i Joego otrzymaliśmy w dwóch wariantach: książkowej oraz serialowej, dostępnej na Netfliksie; ponieważ wiele osób często zastanawia się, jak ma się ekranizacja do książki, warto zwrócić uwagę na pewne zagadnienia. Interesujące są podobieństwa i różnice wynikające również z użytego medium. Serial oferował wizualną ucieczkę od mroków umysłu Joego, dyskomfort łatwiejszy do zniesienia w szerokim kadrze. Chociaż patrzymy na świat z perspektywy głównego bohatera i narratora, to jednocześnie mamy szansę, by zrobić krok w tył. Nie jest nam tak ciasno w tym zepsuciu. Pierwowzór w postaci powieści to historia bez filtra i bez zahamowań. Zbliżenie. Klaustrofobiczna klatka, z której nie ma ucieczki. Książkowe „Ty” krępuje perspektywą Joego, zmuszając do wysłuchiwania monologu, który budzi gęsią skórkę. Tutaj nie możemy odetchnąć, zrobić kilku kroków w tył. O ile w serialu stoimy obok Joego, o tyle w książce jesteśmy nim. To chyba największa (i jedna z niewielu znaczących) różnica, która narzuca to, jak odbieramy różne wersje tej historii, w jaką atmosferę się zagłębiamy. 

Czy pod skórą idealnego partnera może wrzeć toksyczna mieszanka? Czy idealny związek może być wyreżyserowaną zbrodnią? Zaczynając od sceny, która równie dobrze mogłaby pochodzić z komedii romantycznej, Caroline Kepnes wypacza znaczenie każdego gestu, wyznania i decyzji, które łączą „zakochanych”. Przesuwając ciężar na najniższe instynkty, odkrywa kolejne kręgi piekła skrywające się pod normalnością – pierwszy z nich to media społecznościowe i codzienny live stream życia, podczas gdy po drugiej stronie ekranu stoi Joe i pragnie, by to wszystko było perfekcyjne. 

Perfekcyjne piekło w nieperfekcyjnym, ale diabelnie wciągających thrillerze ze świetnym głównym bohaterem.

4 komentarze:

  1. Rozglądnę się za tą książką, W.A.B. ma dobrą rękę do dobrych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu zabrać się za tą książę. Wszędzie o niej słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem w trakcie oglądania serialu, więc raczej nie planuję sięgać po książkę. Chociaż nie sądziłam, że jest tak dobra, mam słabość do dobrze wykreowanych, przerażających postaci, więc czuję, że mogłabym być zachwycona :D

    Natalia
    https://zaciszeksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń