31 lip 2018

Nieodgadniony - Maureen Johnson

Tytuł: Nieodgadniony
Autor: Maureen Johnson
Wydawnictwo, rok wydania: Poradnia K
Ilość stron: 480
Cena: 39,99 zł


~~***~~



Whodunit, czyli witajcie w Szkole Morderstw i Cieni Ellingham

Szkoły zdobywają rozgłos dzięki wykładowcom, drużynom sportowym, absolwentom.
Nie powinny jednak słynąć morderstwami.*

Nie było chyba lepszego okresu dla detektywów-amatorów. Netflix infekuje myśli kolejnymi serialami dokumentalnymi, fora tętnią od zbrodni rozłożonych na czynniki pierwsze, półki uginają się od tytułów poświęconych morderstwom, w sieci można znaleźć niemal wszystko i rozwiązać niejedną sprawę. Możesz brać udział w rozwiązywaniu zagadki, nie opuszczając zacisza swojego domu. Jak udowadniają działania grupy Bellingcat**, poważne śledztwa można prowadzić na drugim końcu globu, siedząc przed komputerem. Zdjęcia satelitarne, mapy, cyfrowe ślady – zbrodnie często są na wyciągnięcie ręki. Naśladując prawdziwe życie, popkultura rodzi nowe kryminały na ekranie i na papierze. Nic dziwnego, że nastolatki są zafascynowane zbrodnią nie mniej niż dorośli. „Kto zabił?” zadają sobie pytanie widzowie Riverdale, tak jak kilka lat wcześniej robili to fani Weroniki Mars. Do księgarni i na ekrany wraca nastoletnia detektyw Nancy Drew, a na jednej z najważniejszych amerykańskich list bestsellerów od 52 tygodni widnieje „Jedno z nas kłamie” Karen M. McManus. „Nieodgadniony” to kolejny tytuł, który pragnie udowodnić, że ciekawość bywa zabójcza.

Nastoletnia Stevie Bell należy do detektywów-amatorów i bardzo poważnie traktuje swoje powołanie. Od dyskusji na forach i słuchaniu podkastów, przez lektury gigantów kryminałów, aż do wertowanie prac z medycyny sądowej i psychokryminalistyki, Stevie jasno wytyczyła swój cel, jakim jest współpraca z FBI. Ćwicząc dedukcję i nieustannie gromadząc informację, dziewczyna interesuje się pewną nierozwiązaną sprawą, która rozpala wyobraźnię śledczych-amatorów. W 1936 roku uprowadzono żonę i córkę Alberta Ellinghama, bogatego przedsiębiorcy działającego w kilku dziedzinach oraz założyciela Akademii Ellinghama dla szczególnie utalentowanych nastolatków. Kobieta i dziewczynka zniknęły bez śladu, a jedynym tropem stał się zagadkowy list podpisany przez niejakiego Nieodgadnionego, wymieniający kolejno sposoby na morderstwo. Do tej pory nikt nie wie, co się z nimi stało, ani kto za tym stoi. Gdy Stevie otrzymuje zaproszenie do Akademii, ma nie tylko szansę na pasjonującą naukę, nawiązanie nowych przyjaźni z nietuzinkowymi uczniami, ale i na zbliżenie się do źródła sprawy, która wstrząsnęła Ameryką. Nie spodziewa się jednak, że w Akademii przeszłość jest żywa – i bardzo niebezpieczna…

Maureen Johnson otwiera wrota Akademii Ellinghama jedną z najlepszych dedykacji, jaką ostatnio czytałam. „Nieodgadniony” już od progu pogrywa sobie z czytelnikami i zaprasza ich do wspólnego rozwiązywania zagadki tytułowej postaci. Trafiamy do szkoły, w której nastoletnie perypetie mieszają się z sekretami z przeszłości i morderczą tajemnicą czyhającą w ciemnych zakamarkach. Autorka porusza się między współczesnością, gdzie słuchanie podkastów, filmiki na Youtube i bycie gwiazdą sieci stanowi nieodłączne elementy życia nastolatków, a latami 1936-38, w których żywe jest wspomnienie prohibicji, anarchiści sieją terror, a bogacze organizują szalone przyjęcia w wielkich posiadłościach. To interesujące połączenie, kreujące atmosferę „Nieodgadnionego”, bo te dwie płaszczyzny dzieli nie tylko czas, ale i ogólny wydźwięk. Sprawa Ellinghamów to doroślejsza odsłona „Nieodgadnionego”, utrzymana w duchu klasycznego kryminału i można ją potraktować jako hołd dla idoli Stevie, wśród których znajduje się m.in. Agatha Christie czy Arthur Conan Doyle. Śledztwo Stevie wkracza za to na tereny bliższe powieściom młodzieżowym, dotykając zagadnień związanych z okresem dorastania: budowanie przyjaźni, pierwsze silniejsze zauroczenia, szukanie swojej drogi i znajdowanie swojego miejsca w grupie oraz nie zawsze łatwe relacje z rodzicami. Nieważne, jak bardzo barwni i ekscentryczni są uczniowie Akademii na czele, niektórych nastoletnich problemów i bolączek nie da się ominąć. Nawet jeśli jesteś młodocianym detektywem-geniuszem, co ciekawie ukazano w przypadku Stevie, dodatkowo zmagającą się z pewną przypadłością, która wzmacnia jej „kryminalne” fascynacje. Świat nastolatków staje na głowie, wymuszając na nich dorosłość, gdy sprawa Ellinghamów zaczyna przesączać się do współczesności, oczekując odnalezienia się w rzeczywistości, w której niebezpieczeństwo i konsekwencje są zabójczo poważne.

Nie wiem, w jakim stopniu to celowy zabieg, a w jakim siła skojarzeń (nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi ze strony autorki), ale Akademia Ellinghama odrobinę przypomina… Szkołę Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Na wstępie to uczucie mnie nie opuszczało, dopiero podczas dalszej lektury zaczęło się rozmywać. Umiejscowienie Akademii, która jest odcięta od świata, jej nietypowa konstrukcja pełna tuneli, łamigłówek, tajemniczych korytarzy i zakamarków, wygląd kampusu, a także barwna kadra pedagogiczna, nietradycyjny plan zajęć i przyjmowanie uczniów ze względu na niezwykłe zdolności sprawiają, że można potraktować to jako puszczenie oczka do wielbicieli Rowling. W końcu w Hogwarcie obok magii i czarodziejstwa też nie brakowało i morderstw, i cieni, w których czyhało nieznane. Jednak nietypowy wygląd Akademii Ellinghama można wytłumaczyć również inspiracją płynącą z prawdziwych „domów strachu” – upiornego hotelu Hermana Webstera Mudgetta, znanego także jako H. H. Holmes, czy nieukończonej rezydencji Sary Winchester. „Nieodgadniony” wpisuje się również szerzej w nurt powieści o szkołach z internatem, w których z dala od rodzicielskich oczu, dzieją się niezwykłe rzeczy, a uczniowie przeżywają rozmaite perypetie. Wystarczy wymienić „Wybranych” C.J. Daugherty, „Upadłych” Lauren Kate, „Szukając Alaski” Johna Greena, „Mroczny sekret” Libby Bray – a to dopiero początek listy.

Mając świadomość, że mamy do czynienia z serią, zastanawiałam się, na które rozwiązanie zdecyduje się autorka: czy poświęci każdy tom innej sprawie i połączy je postacią Stevie, czy może rozłoży intrygę na wszystkie części serii. Johnson wybrała drugą opcję, jednocześnie kończąc pierwszy tom koszmarnym cliffhangerem. Nie wiem, czy wybaczę autorce taki finał. Oczywiście natychmiast zapragnęłam sięgnąć po drugi tom (niestety, na premierę będziemy musieli poczekać), jednak zabrakło mi wskazania konkretnego kierunku, w którym będzie teraz zmierzać intryga. Otrzymujemy wskazówki i zagadki, błądzimy razem ze Stevie wśród śladów i nie docieramy do żadnego przełomu. Liczyłam na finał, który wywoła szok, zamykając jednocześnie pierwszy etap śledztwa – i choć rozwiązano jedną z zagadek, nadal nie odpowiedziano na większość pytań. Zakończenie zachęca do sięgnięcia po kontynuację, niestety po części dlatego, że nadal nic nie wiadomo. Żądam odpowiedzi! Inaczej umrę z ciekawości, jeśli Nieodgadniony nie dopadnie mnie pierwszy.

Najwyraźniej Maureen Johnson wyznaje zasadę, że ciekawość to pierwszy stopień do drugiego tomu.


___________

* ”Nieodgadniony” Maureen Johnson, tłum. Paweł Łopatka, str.24
** dla dociekliwych: https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/internet-pelen-jest-dowodow-na-zbrodnie-trzeba-wiedziec-gdzie-ich-szukac,158,2754 

5 komentarzy:

  1. Bardzo cieszy mnie Twoja opinia, bo ksiazka już czeka na półce. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba sięgnę po te książkę ale raczej w formie e booka, bo z papierowymi wydaniami nie mieszczę się w mieszkaniu. Pozdrawiam z burzowego południa Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ta powieść. Zastanawiam się czy i do mnie by przemówiła :D Lubię Clare, a opowiadania często pisze z Maureen właśnie. Z drugie strony tyle książek czeka na półce, a obiecałam sobie najpierw za nie się zabrać. To może ebook rozwiązałby ten dylemat?
    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już sporo pozytywnych opinii na temat tej książki, a że lubię i kryminały i powieści młodzieżowe, to ich połączenie może być całkiem ciekawe. Na pewno przeczytam:)
    Pozdrawiam, Justyna z http://livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie i mam ochotę zapoznać się z tą pozycją. :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń