28 sty 2015

,,Breathe" - Abbi Glines

 

Tytuł: Breathe
Autor: Abbi Glines
Wydawnictwo, rok wydania: Simon Pulse, 2013
Ilość stron: 333

Polskie wydanie
Brak informacji


~~***~~


Nie wiem, co napisać.

O książkach naprawdę dobrych pisze się łatwo – za łatwo. Przelewamy w recenzję swoje emocje i zachwyt, próbujemy opisać odczucia, które innym mogą wydać się tak sztuczne, że aż podejrzane. Taki entuzjazm? Niewiara w to, że coś może być ,,aż tak” dobre to rzecz powszechna. Ten, kto nie przeczytał, może nie zrozumieć i sceptycznie podchodzić do eksplozji cudów, ochów i innych pokrewnych. O książkach naprawdę złych pisze się równie łatwo – aż czasem czytelnika ponosi i rzuca w mroczne rejony. Wyklina powieść, rwie włosy z głowy i kartki z tomu. Rozpacza nad straconym czasem i kręci głową nad statusem bestsellera.

A jak pisać o książkach nijakich, których recenzję można zamknąć we wzruszeniu ramion? Taką powieścią jest właśnie ,,Breathe” Abbi Glines. Czy żałuję, że ją przeczytałam? W sumie mi to obojętne. Czy mam poczucie, że zmarnowałam czas? Tak. Nie. Nie wiem. Czy perypetie bohaterów mnie zainteresowały i przeżywałam ich wzloty i upadki? Nie, bo wszystko było mi obojętne. Gdybym miała wskazać trzy filary tej powieści, to byłyby to: nijakość, obojętność i przewidywalność. 

W nadmorskim miasteczku Sea Breeze, Sadie odkrywa, że sława jest niczym w obliczu namiętności. Zmysłowa powieść pióra bestsellerowej autorki Abbi Glines.

Wakacyjna praca Sadie White nie czeka na nią na plaży. Dziewczyna, w przeciwieństwie do swoich rówieśniczek, nie będzie dorabiać sobie jako ratowniczka. Ponieważ jej matka jest w ciąży i nie chce pracować, Sadie przejmie jej posadę jako pomoc domowa w posiadłości zamożnej rodziny.

Kiedy rodzina przyjeżdża na wakacyjny wypoczynek, zaskoczona Sadie odkrywa, że właścicielem domu jest Jax Stone, jeden z najgorętszych nastoletnich rockmanów na świecie. Gdyby Sadie była normalna – czyli gdyby nie spędziła swojego życia opiekując się matką i dbając o dom – może byłaby podekscytowana faktem, że pracuje dla gwiazdy rocka. Ale nie jest.

Choć sława Jaxa nie robi wrażenia na Sadie, to on i tak nie może przestać myśleć o dziewczynie. Sadie go fascynuje, choć próbuje zwalczyć to zainteresowanie. W jego świecie związki nigdy nie kończą się dobrze i choć bardzo jej pragnie, to jest też przekonany, że Sadie zasługuje na kogoś lepszego. Wraz z upływem lata, Jax czuje, że namiętność nie pozwala mu oddychać, a Sadie wydaje się być jedynym źródłem tlenu.

Czy miłość zdoła przezwyciężyć różnice? Każdy kolejny oddech przybliża ich do odpowiedzi…
Źródło: tłumaczenie własne, opis wyd. Simon Pulse

Sadie jest siedemnastoletnią, długonogą, jasnowłosą pięknością, która zupełnie nie zdaje sobie sprawy ze swojej urody i przez większość czasu stara się być niewidzialną dla reszty świata. Ze względu na biedę panującą w domu, nosi ciuchy z lumpeksu i musi pracować jako pokojówka, by utrzymać powiększającą się rodzinę. Obserwując swoją równie piękną i ciężarną matkę, Jessicę, która nie ma za grosz dojrzałości w sobie i wciąż pakuje się w związki bez przyszłości, Sadie stwierdza, że bycie nijaką bardziej jej się przysłuży w życiu. Na początku książki, co stronę musiałam wysłuchiwać, jak to Sadie jest nijaka, nieciekawa, nie ma charakteru ani zainteresowań, jest przeźroczysta… Nie wiem, miałam z nią usiąść i płakać nad ogólną beznadziejnością? Kreacji tej bohaterki brakuje konsekwencji – z jednej strony jest świadoma swojej urody i specjalnie wtapia się w tło, bo chce uniknąć losu swojej matki, a z drugiej narzeka na to, że naprawdę jest nikim i nie ma pojęcia, jakie wrażenie robi na chłopakach. To w końcu jak z nią jest – na przestrzeni jednego rozdziału potrafi być świadomą swojego piękna dziewczyną z silnym charakterem, która nie wie, że jest piękna, a o jej charakterze nie można powiedzieć nic dobrego. To tak się da? Jej jedyną zaletą jest podkreślana co krok dojrzałość, bowiem Sadie musi przejąć rolę matki i zajmować się nieporadną życiowo Jessicą. Istny Kopciuszek.

Skoro mamy Kopciuszka, to musi być i Książę. Jest – bajecznie bogaty, bajecznie sławny i bajecznie przystojny Jax Stone. Gwiazda rocka uwielbiana przez nastolatki z całego świata. Choć Jax stwarza wrażenie, że jest flirciarzem i garściami czerpie z rockowego stylu życia, to w głębi duszy jest biednym, niezrozumianym muzykiem, który nigdy w życiu nie zetknął się ze zwyczajną, skromną dziewczyną. Tak, dobrze widzicie - Jax twierdzi, że nigdy nie spotkał przeciętnej nastolatki, która byłaby po prostu przyjacielska w stosunku do innych ludzi, ambitna i naturalna. Ech, chyba faktycznie ciężko być kimś sławnym... W stosunku do swojej wybranki jest zaborczy, a wszelkich rywali eliminuje bez ostrzeżenia. Dzięki swojemu bogactwu może zapewnić ukochanej wszystko, o czym tylko zamarzy. Sam posiada największy i najpiękniejszy dom w Sea Breeze, o który dba pomoc domowa.

Gwiazda rocka i nieświadoma swojego piękna pokojówka. Dobra dziewczyna i zły chłopak. Gorące lato w nadmorskim miasteczku. Ten, kto zgadnie, jak potoczy się ich historia, w nagrodę dostanie nic – bo tutaj nawet zgadywać nie trzeba. Ich historia jest prosta, słodka i naznaczona błyskawiczną miłością, której okoliczności biją na głowę inne natychmiastowe zakochanie.

Choć Glines używa bardzo prostego, codziennego języka i zupełnie nie trzeba się wysilać, by płynąć z nurtem historii, to i tak z trudem brnęłam przez ,,Breathe” i w trakcie lektury zastanawiałam się, po co w ogóle chcę dotrzeć do końca. Oczy mi się zamykały, myśli uciekały na boki, a wszystko przez przewidywalność i wtórność. Już po przeczytaniu opisu wiedziałam, co się święci, ale i tak musiałam skonfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością. Chciałam odprężyć się przy zupełnie niewymagającym czytadle, ale niechże ono chociaż interesujące będzie! W trakcie lektury odniosłam za to wrażenie, że oglądam młodzieżowy serial obyczajowy, stworzony przez osoby, które nie lubią ingerować w schematy. Skoro coś spisało się tysiąc razy wcześniej, to niby po co mamy to ubarwiać? W sumie racja, minimalny wysiłek opłacił się ,,Breathe”, które doczekało się już kilku wznowień.

,,Breathe” to pierwszy tom dziewięciotomowej serii traktującej o perypetiach grupy przyjaciół z miasteczka Sea Breeze. Ten debiut sprawił, że Abbi Glines podbiła serca czytelniczek, ale ja na razie się do nich nie zaliczam. To pierwsze, niezbyt owocne spotkanie nie będzie jednak ostatnim – zamierzam śledzić fenomen Glines i może w końcu go zrozumiem. Napisała tyle powieści, że może trafię na coś, co pozwoli mi zmienić zdanie na temat jej twórczości.

Jak na razie – nie mogę odetchnąć z ulgą.

27 sty 2015

,,Lirael"- Garth Nix


Tytuł: Lirael
Autor: Garth Nix
Wydawnictwo, rok wydania: Wydawnictwo Literackie, 2014
Ilość stron: 488
Cena: 34,90 zł


~~***~~


Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Literackie
  

Od wydarzeń opisanych w ,,Sabriel" minęło czternaście lat. Stare Królestwo zmieniło się niegdyś dzięki młodej Abhorsen. Teraz staje w obliczu kolejnej zmiany. Ktoś obudził pradawne Zło i pragnie ofiarować świat żywych Krainie Zmarłych. Żyjące w Lodowcu Clayry próbują ujrzeć rodzący się terror i nadchodzącą przyszłość - ale ona jakby nie zamierzała zaistnieć. Czy to oznacza koniec? Rodzina królewska stara się utrzymać na granicy Muru kruchy pokój i wygrać nierówną walkę. Zdają sobie sprawę z tego, że do pokonania tak potężnego Zła będzie potrzebna równie potężna magia.

W drugiej części trylogii o Starym Królestwie Garth Nix odkrywa przed nami tajemniczą przeszłość Lirael – dziewczyny z rodu Clayrów, której losy w niepojęty sposób splatają się z dziejami krainy i jej władców. Opuszczona przez matkę i nieświadoma pochodzenia ojca dziewczyna nie przypomina nikogo ze swoje rozległej, rozgałęzionej rodziny, żyjącej w Lodowcu Clayrów. Nie posiada nawet tak charakterystycznej dla Clayrów mocy Widzenia teraźniejszości i przyszłości. Przekonaj się jakie więzy łączą Sabriel z Lirael i jak pozbawiona daru wizji i nieświadoma drzemiących w niej mocy dziewczyna może ocalić królestwo od inwazji „żywych trupów”.

Bohaterowie książek Sabriel i Lirael powrócą w tomie Abhorsen. W kwietniu 2015 roku ukaże się prequel trylogii o Starym Królestwie pt. Clariel.
 
„O nie, tylko nie kolejny piętnastotomowy cykl fantasty” – przyznam, że z takim właśnie uczuciem zaczynałem czytać Sabriel – pierwszy tom sagi o Starym Królestwie australijskiego pisarza Gartha Niksa. Wrażenie było na tyle dobre, ze na drugi tom – Lirael – rzuciłem się z entuzjazmem. (…) Już niecierpliwie czekam na trzeci.
Wojciech Orliński, „Gazeta Wyborcza”
źródło opisu: wyd. Literackie

Porównując tempo akcji w ,,Sabriel” i ,,Lirael” można zauważyć, że w kontynuacji jest ono zdecydowanie wolniejsze. Pierwszy tom przypominał w swej budowie grę komputerową – bohaterka przemierzała krainę, wykonując po drodze misje, by w finale zmierzyć się z głównym wrogiem. Nix nie kluczył, nie rozwijał zbytnio wątków pobocznych i liczyło się tylko to, co bezpośrednio dotykało Sabriel. Było szybko, dynamicznie i bez dłużyzn. ,,Lirael” przejęła na siebie ciężar oczekiwana na wielką bitwę i stara się przygotować grunt na to, co dopiero nadejdzie wraz z ,,Abhorsenem”. Początkowo to cisza przed burzą, choć wraz z rozwojem wydarzeń, na horyzoncie zaczynają majaczyć się błyskawice. Ponieważ w tym tomie zdecydowano się na wprowadzenie dwóch perspektyw - świata Clayr i rodziny królewskiej, krążymy nad lodowcem i nad zamkiem, w których od stuleci życie toczy się bez większych zmian. Nix obserwuje bohaterów, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, co jest im przeznaczone i spisuje ich losy, jeszcze zwyczajne, pełne typowych obowiązków, ale już stojące na krawędzi. Gdybym miała określić sytuację Lirael i Sametha jednym zdaniem, to zdecydowanie brzmiało by ono: ,,to nie tak miało być!”. Każde z nich wybrało swoją drogę w życiu i wierzyło, że to właśnie nią przyjdzie im kroczyć. Jednak przeznaczono im coś innego… Wybrała ich obca droga, nieznana, wiodąca przez tajemnicze miejsca i nieznane zakątki, pełna zakrętów i zdradzieckich dziur. Na dodatek na jej końcu nie czeka na nich nic dobrego. Obserwujemy metamorfozę czarodziejki, która z irytującej i użalającej się nad sobą dziewczynki staje się kimś, kto wie, jak kroczyć po trudnej ścieżce. Niestety, nie można tego samego powiedzieć o księciu, który nie potrafi odnaleźć się we własnej historii i miota się na kartach powieści. Jest dziecinny i łatwo zapomnieć, ile tak naprawdę ma lat. Zdarzają się w jego działaniach przebłyski spadkobiercy królów i silnego mężczyzny, którym może się stać, dlatego mam nadzieję, że zrehabilituje się w ,,Abhorsenie”. Szkoda byłoby zmarnować siłę jego doświadczeń i nie pozwolić mu się rozwinąć.

Eksplorowanie dwóch różnych zakątków w Starym Królestwie – Lodowca Clayrów oraz stolicy, jednocześnie pozwoliło autorowi nie tylko zapełnić kolejne białe plamy na mapie, ale i rozwinąć zagadnienia związane z magią i polityką. Wiedza zdobyta w ,,Sabriel” teraz trafia do odpowiednich przegródek. Mitologia Starego Królestwa została uporządkowana, a pojęcia Magii Kodeksu i Wolnej Magii przestały być tylko niejasnymi hasłami. Nix wkroczył również na arenę politycznych intryg, choć związany z tym wątek wydaje się dopiero nabierać kształtów. Możliwe, że pomiędzy tak odmiennymi światami dojdzie w końcu do zderzenia, którego Mur nie powstrzyma.

Skupienie się na otoczeniu bohaterów i rozwijanie pomniejszych wątków wyszło powieści na dobre, ale pisarz nie uniknął przy tym dłużyzn. Od czasu do czasu zdarzało mu się tracić równowagę i z pozycji ,,bogaty świat” wpadał do ,,przesady i powtórzeń”. Pojawiło się kilka przegadanych rozdziałów przedstawiających codzienną rutynę czarodziejki i księcia, w których niepotrzebnie przytoczono kilkukrotnie te same fakty z ich życia – przecież wystarczy tylko jedna wzmianka na całą powieść. W ten sposób podkreślono drobiazgi, które właściwie nie mają większego wpływu na fabułę. To powtarzanie się dotyczy również bohaterów drugoplanowych znanych z ,,Sabriel”. Pamiętam, kim są i jaką rolę odegrali, nie muszę po raz kolejny czytać streszczenia ich osiągnięć. Natrętne przypominanie i przedłużanie chwil spokoju przed właściwą akcją składają się na rozwlekłość, przez którą początkowo trudno mi było przebrnąć. To, na dobrą sprawę, mój jedyny zarzut względem ,,Lirael”. Cenię to, że Nix skupił się na przedstawieniu życia bohaterów pochodzących z różnych kręgów, ale w swej gorliwości nieco się zagalopował. 

Atmosfera mroku i niepokoju, podszyta odrobiną horroru, która tak bardzo spodobała mi się w ,,Sabriel”, jest również obecna w ,,Lirael” i ogrywa jeszcze ważniejszą rolę. Wzrastające w siłę Zło rozdrapuje pazurami ziemie Królestwa, pozostawiając za sobą trupy. To przede wszystkim za jego sprawą akcja nabiera tempa, a czytelnik dostaje gęsiej skórki. Nix wyśmienicie kreuje klimat książki, w której odór strachu i niebezpieczeństwa miesza się z gorzkim posmakiem magii, na dodatek ogłuszając czytelnika posępnym wyciem ożywionych zwłok.

Nietypową zaletą ,,Lirael”, niezwiązaną z fabułą, jest jej… wiek. Jako przedstawicielki fantastyki młodzieżowej nie miała ona okazji poddać się modom panującym w powieściach dla nastolatków. Wydana po raz pierwszy w 2001 roku, zachowała swoją niepowtarzalność i pozwala odetchnąć od obecnie stosowanych schematów. Można zabawić się w zgadywanki i wyobrazić sobie, że gdyby Nix był kobietą i wydał powieść w 2013 roku, to głównym zmartwieniem Lirael byłoby uczucie łączące ją z przystojnym strażnikiem oraz westchnienia pod adresem księcia, z kolei powodzenie całej misji zależałoby od burzliwego romansu (zaraz, czy to wam czegoś nie przypomina?). Obecnie wielu autorów ,,młodzieżówek” nie łączy takiego mroku i nastoletnich bohaterów w jednej powieści. Szkoda, bo jak widać na przykładzie serii o Starym Królestwie - to dobre rozwiązanie.

Na miejscu Sabriel byłabym dumna z Lirael. Młoda czarodziejka niespodziewanie znalazła się w świecie potężnej magii, krwiożerczych trupów, starożytnego zła i na dodatek musiała zająć się księciem, który nie do końca był świadomy tego, jak wygląda życie poza zamkiem. Powtórzę też to, co napisałam przy okazji recenzowania ,,Sabriel": Garth Nix kreuje silne, odważne i ciekawe świata bohaterki, tworzy barwny świat i bogate wierzenia, a na dodatek roztacza nad wszystkim mroczną, upiorną atmosferę. W ,,Lirael" zdarza mu się snuć opowieść zbyt długo i powtarzać już usłyszane fragmenty historii, dlatego za to powieść nie otrzyma ode mnie najwyższej możliwej oceny. Mimo tej wady, naprawdę nie żałuję, że udałam się w podróż obfitującą w zarówno interesujące, jak i groźne wydarzenia. Teraz jej szlak wiedzie nieubłaganie wprost w paszczę Zła i hordy zmarłych - a to oznacza, że może być tylko ciekawiej.

Chyba sama muszę zapoznać się z Kodeksem, zanim sięgnę po ,,Abhorsena". Tak na wszelki wypadek.


Recenzja bierze udział w wyzwaniu Okładkowe Love

23 sty 2015

,,Ameryka po kaWałku" - Marek Wałkuski


Tytuł: Ameryka po kaWałku
Autor: Marek Wałkuski
Wydawnictwo, rok wydania: Znak, 2014
Ilość stron: 256
Cena: 39,90 zł


 ~~***~~


Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Znak

http://lubimyczytac.pl/

Optymizm made in the USA


Nie kryję, że wybrałem rzeczy, które polubiłem w Ameryce, pozytywne przejawy życia w tym kraju. Opisywanie wad USA pozostawiam licznym krytykom tego kraju.*

Obok kluczowego tytułu warto mieć w pamięci także ten cytat, bo on dobrze oddaje to, co zastaniemy na kartach „Ameryki po kawałku”. Osoba, która liczy na obiektywne wywody na temat zagadnień związanych z Ameryką, raczej się w tej pozycji nie odnajdzie. To subiektywne spojrzenie konkretnego człowieka, który wybrał wyłącznie to, co mu się podoba i co budzi w jego umyśle dobre skojarzenia. Nie ma narzekań i żalenia się, a ulubione elementy oczyszczono z wszelkich negatywnych przywar (jeśli takowe posiadają). Uzbrojony w tę wiedzę czytelnik może zagłębić się w lekturę „Ameryki po kawałku”, na którą składa się sześć dużych rozdziałów (tytułowych kawałków) zawierających zróżnicowane tematycznie opowieści. Można dowiedzieć się m.in. jak Amerykanie ułatwiają sobie życie, jakie są nieodłączne elementy ich codzienności, czy w Stanach faktycznie wszystko jest większe, jak celebrowane są święta i wydarzenia sportowe oraz na czym polega amerykański optymizm. Autor opisuje typowe „obrazki” znane chociażby z amerykańskich filmów i osadza je w swojej rzeczywistości – takie jak gazety podrzucane pod drzwi, świętowanie czwartego lipca, Super Bowl, pralnie na monety, Halloween, parkometry, olśniewające (dosłownie) bożonarodzeniowe dekoracje czy gra w golfa. Często przedstawia również tło historyczne związane z danym zagadnieniem. Takie łączenie przeszłości z teraźniejszością kreuje interesujące opowieści, wprost naszpikowane anegdotami i ciekawostkami. Przyznam, że sama wyniosłam z lektury wiele pożytecznych informacji, o których wcześniej nie miałam pojęcia.

,,Dlaczego ludziom jest dobrze w Stanach Zjednoczonych? Dlaczego nie wyobrażają sobie życia w innym kraju? Dlaczego imigranci, którzy wpadają „na chwilę”, zostają tam na zawsze? W swojej najnowszej książce Marek Wałkuski wyjaśnia, co spodobało mu się w Ameryce i dlaczego polubił ten kraj. Pisze o fundamentalnych cechach Amerykanów, takich jak optymizm, altruizm czy tolerancja, przede wszystkim jednak opowiada o amerykańskiej codzienności.
 
Poznawaj Amerykę kaWałek po kaWałku:
 
• zajrzyj do wnętrza policyjnego radiowozu
• poznaj ludzi o stuwatowych uśmiechach
• udaj się na podwórkową wyprzedaż
• odwiedź zamieszkany przez mormonów stan Utah
• poczuj moc silnika harleya-davidsona
• oddaj się przyjemnościom w rozmiarze XXL
• weź udział w nieudolnie przeprowadzonym skoku na bank

 
Marek Wałkuski jest dziennikarzem Polskiego Radia. Mieszka w Stanach Zjednoczonych od dwunastu lat i kawałek po kawałku testuje je na własnej skórze. Jego korespondencje dla radiowej Trójki przeszły już do legendy, a poprzednia książka (Wałkowanie Ameryki) podbiła czytelników. Kolej na porcję z ulubionymi kąskami Wałka."
źródło: wyd. Znak

Poszczególne historie można czytać dowolnie, chronologia nie jest potrzebna do tego, by zrozumieć, co autor chce nam przekazać. Wystarczy wybrać jeden duży rozdział bądź kilka małych kawałków, a później wrócić do tematów, które początkowo nie przyciągnęły naszej uwagi. Tylko od nas zależy, czy jednorazowo poświęcimy książce kilka godzin, czy kilka chwil. Jednak - prawdę mówiąc – optymistyczne spojrzenie na Stany jest tak zaraźliwe, że chcemy patrzeć razem z autorem jak najdłużej. Ten pokrojony na kawałki tort, który został przygotowany z mieszanki optymizmu i pozytywnych wrażeń, bez wątpienia nakarmi nasz amerykański sen, jeśli takowy posiadamy. Oderwanie się na chwilę od rzeczywistości jest ciekawym przeżyciem, ale nie można zapomnieć, że w rzeczywistości Ameryka nie dla każdego jest bajkowym krajem mlekiem i miodem płynącym, cudownym aż do granic absurdu. Z tego powodu „Amerykę po kawałku” należy traktować wyłącznie jako mały wycinek rzeczywistości, która składa się z miliona innych, nie zawsze tak radosnych kawałków.

Czy jest coś, czego bym sobie życzyła w związku z „Ameryką po kawałku”? Jeszcze więcej opowieści, więcej zdjęć! Trudno uznać to za wadę, a nawet powiedziałabym, że jest to pewien plus – w końcu czytelnik, który żąda więcej po skończonej lekturze, jest dowodem na to, że książka była interesująca. Z drugiej strony za tym „więcej” kryje się również niedosyt. Z perspektywy osoby zafascynowanej Stanami forma „bardzo krótko i na temat” jest niezbyt dobrym rozwiązaniem. Taka powierzchowność budzi apetyt, którego „Ameryka po kawałku” nie zaspokaja. Czytelnikowi pozostaje szukanie informacji na własną rękę.

„Ameryka po kawałku” to tytuł, który przypadnie do gustu osobom, które nigdy nie mają dość opowieści ze Stanami w roli głównej. Gigantyczna dawka optymizmu, tematyczna różnorodność, mnóstwo ciekawostek, zarówno historyczne, jak i codzienne anegdoty składają się na interesującą, przyjemną, choć jednowymiarową lekturę.

___________
* Cytat pochodzi z recenzowanej książki.

19 sty 2015

Powieści Hoover, Glines i Sheridan trafią do kin!



Ekranizacja tu, adaptacja tam… 

Ostatnio można odnieść wrażenie, że każdej powieści partneruje film. Niedawno świat obiegła wieść, że wytwórnia Paramount Pictures zekranizuje książkę ,,After” Anny Todd. Teraz pojawiają się doniesienia dotyczące kolejnych autorek: Colleen Hoover, Abbi Glines i Mii Sheridan.

Kiedy na portalu IF List utworzono profil powieści Colleen Hoover ,,Ugly Love”, nikt nie przypuszczał, że niewinne głosowanie zmieni się w jak najbardziej poważne plany. IFList.com pozwala czytelnikom na ułożenie wymarzonej obsady do potencjalnej ekranizacji i oddawanie głosów na propozycje innych. W przypadku ,,Ugly Love” największe emocje wzbudziła propozycja, by w główną męską rolę – Milesa Archera, wcielił się model i aktor Nick Bateman. Czytelniczki zgodnie stwierdziły, że wygląd Nicka idealnie odzwierciedla ich wyobrażenia na temat Milesa. 

Kiedy Tate Collins spotyka kapitana linii lotniczych Milesa Archera, nie zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia. Nawet nazwanie ich relacji ,,przyjaźnią” to byłoby zbyt wiele. Jedyną rzeczą, która łączy Tate i Milesa, jest niezaprzeczalne wzajemne przyciąganie. Kiedy ich pragnienia wychodzą na jaw, zdają sobie sprawę z tego, że znaleźli się w idealnej sytuacji. On nie chce miłości, ona nie ma czasu na miłość, więc pozostaje im tylko seks. Ten układ będzie działał bez zarzutu tak długo, jak długo Tate będzie trzymała się dwóch zasad:

Nie pytaj o przeszłość.
Nie oczekuj przyszłości.

Myślą, że sobie z tym poradzą, ale niemal natychmiast uderza w nich fakt, że nie dadzą rady tego okiełznać.

W serca wkradają się uczucia.
Obietnice zostają złamane.
Zasady obracają się w proch.
Miłość… Miłość staje się brzydka.

Minęło trochę czasu i na Instagramowym profilu Nicka pojawiło się jego zdjęcie wraz z egzemplarzem ,,Ugly Love”. Podpis głoszący ,,nowy projekt na 2015 rok?” rozgrzał wyobraźnię czytelniczek. W końcu ogólną ciekawość zaspokoiła sama pisarka, która potwierdziła, że sprzedała prawa do zekranizowania powieści i projekt dopiero zaczyna nabierać kształtów. Jedynym pewnym punktem jest aktor wcielający się w rolę Milesa, którym jest… nikt inny, jak właśnie sam Nick. 

Abbi Glines również sprawiła swoim fanom wiele radości, ogłaszając, że jedna ze stworzonych przez nią historii trafi na srebrny ekran. Autorka współpracuje z wytwórnią Red Rock Pictures i wspólnie chcą powołać do życia powieść ,,While It Lasts”. Jest to trzeci tom dziewięciotomowej serii ,,Sea Breeze”, opowiadającej o perypetiach grupy przyjaciół z miasteczka Sea Breeze. 

Może wsiadanie za kierownicę po kilku kolejkach tequili to nienajlepszy pomysł, ale do diabła, przecież robi to od dłuższego czasu. Policjantom musiało się strasznie nudzić i dlatego go zatrzymali. Przecież nawet nie jechał zygzakiem! Taka jest wersja Cage’a York i tego się trzyma. 

Niestety, trener drużyny baseballowej tego nie kupuje. Cage był na dobrej drodze do ligi juniorów w miejscowym college’u. Był – bo został aresztowany za jazdę pod wpływem. Teraz musi podjąć decyzję: czy porzuci swoje marzenie o grze i dostaniu się do jednej z najważniejszych lig baseballu, czy posłucha żądań trenera i spędzi lato wśród snopów siana.

Eva Brooks zaplanowała całe swoje życie gdy miała osiem lat. Ani razu nie straciła z oczu swoich celów. Josh Beasley, sąsiad z domu obok, był w jej planach najważniejszy. Stał się jej pierwszym chłopakiem, gdy miała siedem lat, pocałował ją po raz pierwszy, gdy miała dziesięć lat, wybrała się z nim na pierwszą randkę, gdy miała piętnaście lat i… stał się jej pierwszą tragedią, gdy miała osiemnaście lat. W chwili, gdy dowiedziała się, że na północ od Bagdadu Josh zginął wraz z czterema innymi żołnierzami, jej starannie zaplanowane życie rozpadło się w najgorszy możliwy sposób. 

Cage nie jest zadowolony z pokoju wielkości szafy, umiejscowionego w tylnej części stodoły, która śmierdzi zgnilizną. Codzienny kontakt z krowami też go nie cieszy, ale wie, że nie może zrezygnować z pracy, bo inaczej może pożegnać się ze stypendium. Tylko chory, pokręcony człowiek mógł skazać go na wakacyjna harówkę na farmie. Przecież tutaj nie ma żadnych gorących dziewczyn w bikini, które chciałyby poznać chłopaka z Południa i umilić sobie lato. Jest tylko on i te przeklęte krowy. 

Och, jest jeszcze spięta i zadzierająca nosa brunetka o największych, niebieskich oczach, jakie kiedykolwiek widział. Ale ona się nie liczy, bo trudno ją oczarować i Cage jest święcie przekonany, że prędzej wolałaby zobaczyć go powieszonego na krokwi niż dać się pocałować. 

Jak w przypadku pierwszej wspomnianej powieści, tutaj również znany jest odtwórca głównej roli męskiej. Cage York zyska rysy aktora Addama Bramicha. Na profilu filmu pojawiła się również informacja, że niedługo zostaną ujawione informacje odnośnie tego, która aktorka wcieli się w główną rolę żeńską. Na razie jest to słodka tajemnica ekipy, a fani wprost nie mogą się doczekać oficjalnego ogłoszenia.

Doniesienia z planu można śledzić [TUTAJ]

Mia Sheridan zdradziła swoim fanom, że jej powieść ,,Archer's Voice” trafiła w ręce Lauren Levine, producentki m.in. ,,Mostu do Terabithii”. Na razie nie wiadomo nic więcej, ale pisarka jest dobrej myśli.

Kiedy Bree Prescott przyjeżdża do sennego, położonego nad jeziorem miasteczka Pelion w stanie Maine, ma nadzieję, że w tym miejscu w końcu znajdzie spokój, którego rozpaczliwie poszukuje. Pierwszego dnia jej życie zderza się z losem Archera Hale, samotnika, który skrywa własną agonię. 

Mężczyzna, którego nikt nie dostrzega. 
 
,,Archer's Voice” to historia kobiety przykutej do wspomnienia pewnej straszliwej nocy i mężczyzny, którego miłość może być kluczem do wolności. 

To opowieść o niemym człowieku, który żyje z bolesną raną i kobiecie, która pomaga mu odnaleźć głos. 

To historia o cierpieniu, przeznaczeniu i sile miłości, która wszystko zmienia.

16 sty 2015

Co czyta młoda zagranica, czyli niektóre interesujące zapowiedzi (2015)

Coś wam powiem…

Goodreads to zło i źródło rozpaczy.

Czasem przeklinam fakt, że swobodnie mogę czytać powieści napisane w języku polskim i angielskim.

Nie ma dnia, w którym nie znalazłabym przynajmniej jednego tytułu na półkę ,,do przeczytania”. Przekopując się przez listy z top100 i zapowiedzi, wpadam w niekończący się wir kolorowych okładek i kuszących opisów. A potem potulnie wchodzę na swoje konto na Amazonie albo Bookdepository i dokładam kolejny tytuł do listy życzeń. Nie zapominam też o półce, która trzeszczy oskarżycielsko, ilekroć koło niej przechodzę. Tak, tak, wiem, że mam sterty nieprzeczytanych jeszcze powieści i nie, nie umiem wytłumaczyć, dlaczego kupuję nowe i dokładam, gromadzę, chomikuję. Przecież w końcu po nie sięgam i sukcesywnie zmniejszam papierową kolejkę, a co za tym idzie – naprawdę nie widzę tutaj problemu.

Jasne, miażdżącą przewagę wyczekiwanych przeze mnie zapowiedzi stanowią powieści z gatunku Young Adult i New Adult – i nie mam zamiaru się tego wstydzić. I tak z czasem poszczególne tytuły są przegryzane książkami z wyższej półki. Moja domowa biblioteczka to istny miszmasz, w którym ambicja idzie z rozrywką pod rękę, więc nie musicie się martwić, że się odmóżdżę do reszty.

Zwróćcie proszę uwagę, że zapowiedzi obejmują wyłącznie rynek amerykański i brytyjski, nie dotyczą rynku polskiego. Jeśli znajdę informację o zakupionych prawach do wydania, na pewno to uzupełnię. Wszystkie opisy są tłumaczone przeze mnie.

Oto lista tytułów, które najbardziej mnie zainteresowały. To będzie koszmarnie długi post, dlatego niecierpliwe osoby powinny go rozbić na kilka mniejszych części. Ja tego nie zrobiłam, bo chcę mieć te zapowiedzi w jednym miejscu :)). 


Luty 2015 

,,City of Savages” Lee Kelly

Tytuł można przetłumaczyć jako: Miasto dzikusów. 

Minęły niemal dwie dekady odkąd Czerwoni Sojusznicy zaatakowali Nowy Jork.
Teraz Manhattan jest obozem dla jeńców wojennych, którym rządzi strażniczka Rolladin i jej brutalna, porywcza wataha. Dla siedemnastoletniej Skyler Miller, Manhattan jest klatką, która trzyma ją z dala od świata poza granicami miasta. Ale dla młodszej siostry Sky, szesnastoletniej Phee, obóz jest niebezpiecznym placem zabaw pełnym możliwości i jedynym domem, jaki kiedykolwiek chciała.

Kiedy Sky i Phee znajdują ukryty dziennik swojej matki pochodzący z czasów wybuchu wojny, przekonują się, że Manhattan – i ich matka, skrywają w sobie więcej, niż dziewczyny mogą sobie wyobrazić. Gdy do obozu na doroczny spis przybywa grupa obcych, siostry zaczynają odkrywać długo skrywane sekrety wyspy. Nieznajomi pochodzą z Anglii, kraju, który podobno został zniszczony przez Czerwonych Sojuszników. Kłamstwa Rolladin na temat niewoli Manhattanu zaczynają się rozsypywać. 

Spragnione prawdy, siostry rozpoczynają szereg wydarzeń, które kończą się śmiercią jednego ze strażników. Teraz dziewczyny zostają wyjęte spod prawa i muszą dołączyć do dziwnych Anglików, by móc ewakuować się z Manhattanu. Ich ucieczka prowadzi do metra nawiedzanego przez kanibali, pcha ich w ramiona okrutnego kultu i, poprzez strony starego dziennika mamy, wiedzie przez mroczną i szokującą przeszłość wyspy. Sky i Phee mogą polegać tylko na sobie, jeśli chcą przetrwać, ale gdy zaczynają darzyć uczuciem przystojnego Anglika, Rydera, miłość i zazdrość może zniszczyć ich siostrzaną więź na zawsze. 

Choć to przede wszystkim thriller, ,,City of Savages” to również historia o wielu znaczeniach siostrzanej więzi, opowiedziana przez dwa pokolenia nowojorskich kobiet – tych, które przetrwały straszliwą tragedię i tych, które były wychowywane w jej cieniu. 

,,Shutter” Courtney Alameda

Tytuł można przetłumaczyć jako: Migawka, przesłona.

Horror ma nowe imię: przedstawiamy Courtney Alamedę. 

Micheline Helsing jest tetrachromatką – poprzez pryzmat widzi aury nieumarłych. Jako jedna z ostatnich potomkiń rodu Van Helsing, od dziecka była trenowana do zabijania potworów, tych cielesnych, jak i duchowych. Cielesnych nieumarłych załatwia kulą, duchowych – za pomocą soczewek. Z aparatem fotograficznym jako najlepszą bronią, Micheline egzorcyzmuje duchy poprzez zatrzymywanie ich energii duchowej na kliszy. W misji wspomagają ją: Oliver, techniczny geniusz i chłopak, który rozwinął technologię jej aparatu; Jude, który potrafi przewidzieć śmierć i Ryder, chłopak którego Micheline zna i kocha od zawsze. 

Kiedy rutynowe polowanie na duchy nie do końca się udaje, Micheline i chłopcy zostają zarażeni klątwą znaną jako duchowe więzy. Gdy duchowe łańcuchy rozprzestrzeniają się w ich ciałach, Micheline odkrywa, że musi dokonać egzorcyzmu w ciągu siedmiu dni, inaczej ona i jej przyjaciele umrą.

Teraz, ścigana jako renegat przez swojego polującego na potwory ojca, Leonarda Helsinga, dziewczyna musi namierzyć i zniszczyć istnienie potężniejsze niż cokolwiek, z czym kiedykolwiek miała do czynienia. Albo umrze, próbując. 

,,The Distance Between Lost and Found’’ Kathryn Holmes

Tytuł można przetłumaczyć jako: dystans pomiędzy zagubionym i znalezionym. 
Od nocy, w której doszło do incydentu z Luke Willisem, synem pastora, Hallelujah Calhoun milczy. Kiedy plotki rozprzestrzeniały się po szkole, ona milczała. Kiedy jej rodzice uziemili ją, ona milczała. Kiedy przyjaciele opuścili ją… ona milczała.

Teraz, sześć miesięcy później, na młodzieżowych rekolekcjach w Smoky Mountains, Hallie ciągle nie może odnaleźć swojego głosu, by odpowiedzieć na drwiny. Wstyd i zażenowanie prześladują ją, podczas gdy Luke wciąż wymyśla nowe sposoby, by ją upokarzać. Nawet spotkanie Rachel, nowoprzybyłej, towarzyskiej dziewczyny, która nie ma pojęcia o przeszłości Hallie, nie jest w stanie rozbić jej skorupy.

W trakcie grupowej wycieczki, nieustanne znęcanie się popycha Hallie do granic wytrzymałości. Kiedy Hallie, Rachel i były przyjaciel Hallie, Jonah, oddzielają się od reszty grupy, sytuacja szybko staje się poważna. Opuszczeni w dziczy, nie mają innego wyboru i muszą polegać na sobie. 

Z przeszłymi zdradami i wstrząsającymi przeszkodami na drodze, Hallie obawia się, że nigdy nie dotrą do bezpiecznego schronienia. Czy głośne opowiedzenie o nocy, która zmieniła wszystko, zmniejszy dystans pomiędzy byciem zagubionym i odnalezionym? A może zawędrowała zbyt daleko by zawrócić? 

,,I'll Meet You There” Heather Demetrios

Tytuł można przetłumaczyć jako: spotkamy się tam. 

Gdyby siedemnastoletnia Skylar Evans była typową dziewczyną z Creek View, jej przyszłość zawierałaby podwójną przyczepę, dziecko na biodrze i nocną zmianę w Taco Bell. Ale po ukończeniu liceum, jedyną rzeczą jaka stoi pomiędzy Skylar i szkołą artystyczną, są trzy wakacyjne miesiące i płaca minimalna. Skylar niemal czuje wolność – jednak gdy jej matka traci pracę, wszystko zaczyna się rozpadać. Rozdarta pomiędzy swoimi marzeniami a ludźmi, których kocha, Skylar zdaje sobie sprawę z tego, że może stracić wszystko, na co tak ciężko pracowała. 

Dziewiętnastoletni Josh Mitchell miał inny bilet, który umożliwił mu ucieczkę z Creek View: Marines. Gdy traci nogę w Afganistanie, wraca do domu jako cień zadufanego chłopaka, którym niegdyś był. Co łączy Skylar i Josha, to praca w Paradise – ekscentrycznym motelu przy kalifornijskiej, zakurzonej drodze numer 99. Pomimo różnic, ich wspólna izolacja zamienia się w nieoczekiwaną przyjaźń, a później – w coś głębszego… 

,,My Heart and Other Black Holes” Jasmine Warga

Tytuł można przetłumaczyć jako: moje serce i inne czarne dziury. 

Szesnastoletnia, zakochana w fizyce Aysel ma obsesję na temat planowania własnej śmierci. Z matką, która może ledwo na nią patrzeć i nie skrzywić się, kolegami z klasy, którzy szepczą za jej plecami i ojcem, którego brutalna zbrodnia wstrząsnęła miasteczkiem, Aysel jest gotowa, by zamienić swoją energię w nicość. 

Jest tylko jeden problem: nie jest pewna, czy ma dość odwagi, by zrobić to sama. Jednak gdy znajduje stronę z sekcją o nazwie ,,Partnerzy w samobójstwie”, Aysel jest przekonana, że znalazła swoje rozwiązanie: nastoletniego chłopaka o pseudonimie FrozenRobot (znany też jako Roman), który jest prześladowany przez rodzinną tragedię i też szuka partnera. 

Mimo że Aysel i Roman nie mają ze sobą nic wspólnego, powoli zaczynają wypełniać swoje rozbite życia. Gdy samobójczy pakt nabiera kształtów, Aysel zaczyna wątpić w to, czy rzeczywiście chce go realizować. Ostatecznie musi wybrać pomiędzy pragnieniem śmierci a przekonaniem Romana do życia, tak by razem mogli odkryć potencjał ich energii. Tyle że przekonanie Romana może wcale nie być takie łatwe.

__________________________________________________________________________________
 
Marzec 2015 

,,Bone Gap” Laura Ruby

Tytuł można przetłumaczyć jako: dziura/szczelina w kości. Jest to przede wszystkim nazwa miasteczka. 

Wszyscy wiedzą, że Bone Gap jest pełne dziur – dziur, przez które można się potknąć, dziur w które możesz się wślizgnąć i zniknąć na zawsze. Kiedy więc młoda, piękna Roza zaginęła, mieszkańcy Bone Gap nie byli zaskoczeni. Przecież to nie pierwszy raz, kiedy ktoś zniknął i pozostawił Finna i Seana O’Sullivan samych. Zaledwie kilka lat wcześniej, ich matka zwiała do Oregonu po nowego faceta i nowe życie. Tak już po prostu jest, mówią ludzie. Kogo za to winić?
Finn wie, że Rozie przytrafiło się coś innego. Wie, że została porwana, wyrwana z pól kukurydzy przez niebezpiecznego mężczyznę, którego twarzy nie zapamiętał. Ale poszukiwania niczego nie przyniosły i nikt mu nie uwierzył. Nawet Sean, który ma najwięcej powodów, by znaleźć Rozę i największe prawo, by winić Finna za utracenie jej. 

Śledzimy historie Finna, Rozy i mieszkańców Bone Gap – ich melancholijną przeszłość, przerażającą teraźniejszość, niepewną przyszłość. Uznana autorka, Laura Ruby, tka poruszającą opowieść o miłości i stracie, magii i tajemnicy, żalu i wybaczeniu – opowieść o tym, że twarz, którą widzi świat nie jest sumą tego, kim jesteśmy. 

,,Marrow” Tarryn Fisher

Tytuł można przetłumaczyć jako: szpik kostny, rdzeń. Bone to nazwa miasteczka, ale i slowo oznaczające kość. 

W Bone jest dom.

W domu jest dziewczyna. 

W dziewczynie jest ciemność. 

Margo nie jest taka, jak inne dziewczyny. Mieszka w opuszczonej dzielnicy zwanej Bone, w przeklętym domu, z przeklętą matką, która nie odzywa się do niej od ponad dwóch lat. Dziewczyna spędza kolejne dni, czując się niewidzialna. Dopiero gdy zaprzyjaźnia się z przykutym do wózka inwalidzkiego sąsiadem, Judah Grantem, wszystko zaczyna się zmieniać. Kiedy znika dziewczynka z sąsiedztwa, siedmioletnia Neveah Anthony, Judah postanawia pomóc Margo w odkryciu, co się z nią stało. 

To, co znajduje Margo zmienia ją – i z nowym spojrzeniem na życie, jest zdeterminowana, by odnaleźć zło i ukarać je – na cel bierze gwałcicieli i pedofilów, jednego po drugim. 

Polowanie na zło jest niebezpieczne, a Margo ryzykuje, że utraci wszystko, nawet swoją duszę. 

,,Mosquitoland” David Arnold

Tytuł (prawdopodobnie) można przetłumaczyć jako: kraina komarów.

Jestem kolekcją osobliwości, cyrkiem neuronów i elektronów: moje serce to konferansjer, moja dusza to artysta na trapezie, świat jest moją publicznością. To brzmi dziwnie, bo takie jest, a jest takie, bo ja jestem dziwna. 

Po nagłym rozpadzie rodziny, Mim Malone zostaje wyciągnięta ze swojego domu w północnym Ohio i zaciągnięta na ,,pustkowie” Mississippi, gdzie zamieszkuje w leczniczym środowisku ze swoim ojcem i nową macochą. Zanim kurz zdąży opaść, Mim odkrywa, że z powrotem w Cleveland choruje jej matka. 

Mim porzuca swoje nowe życie i wskakuje na pokład busa Greyhound, który ma zabrać ją do prawdziwego domu i prawdziwej matki. Po drodze spotyka ekscentryczną grupę podróżników. Kiedy jej licząca tysiące mil podróż zalicza kilka niespodziewanych zakrętów, Mim musi zmierzyć się ze swoimi demonami, przedefiniować wyobrażenia o miłości, wierności i o tym, co to znaczy być zdrowym na umyśle. Opowiedziana niezapomnianym głosem, ,,Mosquitoland” jest współczesną, amerykańską odyseją, równie zabawną, co poruszającą. 

,,We All Looked Up” Tommy Wallach

Powieść, którą miałam przyjemność przeczytać. Niezwykła, barwna, poruszająca i dająca do myślenia. Z zakończeniem, które nie daje spać. 
Tytuł można przetłumaczyć jako: wszyscy spojrzeliśmy w górę.

Czterech uczniów liceum ryzykuje swoje nadzieje, serca i człowieczeństwo w czasie, gdy asteroida toczy się w kierunku Ziemi. 

Mówią, że liceum to najlepszy okres w życiu. Peter, szkolna gwiazda koszykówki, martwi się, że to rzeczywiście może być prawda. W tym czasie Eliza nie może doczekać się, aby uciec do Seattle – z dala od swojej reputacji. Rzekomo idealna Anita zastanawia się, czy wstąpienie do Princeton rzeczywiście jest warte tego, by porzucić swoje marzenia. Andy nie rozumie tego zamieszania wokół studiów i kariery – dla niego przyszłość może poczekać... 

Na pewno? Bo okazuje się, że przyszłość gna przez kosmos i jest duża szansa na to, że zmiecie życie z powierzchni Ziemi. 

Gdy czworo licealistów – razem z resztą planety – oczekuje na potencjalne zniszczenia, musi porzucić wszelkie myśli o przyszłości i zdecydować, w jaki sposób wykorzystać resztki teraźniejszości. 

,,Where the Road Takes Me” Jay McLean

Tytuł można przetłumaczyć jako: dokąd prowadzi mnie droga. 

Chloe ma tylko jeden plan na przyszłość: drogę. Obiecała sobie, że nie pozwoli nikomu zbliżyć się do niej i ją pokochać. Na własnej skórze odczuła, co się dzieje, gdy łamie swoje zasady. Teraz skupia się na byciu niewidzialną i czeka, kiedy będzie mogła stanąć na drodze – swoim marzeniu o wolności, przynajmniej na chwilę. 

Blake Hunter jest gwiazdką koszykówki, która ma wszystko – wydaje się być idealny dla każdego po drugiej stronie jego ochronnego muru. Blake nie pozwala nikomu zobaczyć strzaskanych kawałków, schowanych za perfekcyjnymi pozorami, bo inaczej wszystkie jego marzenia i nadzieje mogą zniknąć. 

Jedna noc łączy Chloe i Blake’a, zmieniając wszystko dla chłopaka. Dla Chloe nic się nie zmienia: ona ma swoją drogę i to na niej się skupia. Kiedy rzekomo idealny chłopak zwraca uwagę na niewidzialną dziewczynę, razem odkrywają, że czasem, przez miłość, nikt nie wie, dokąd wiedzie droga. 

,,Confess” Colleen Hoover

Tytuł można przetłumaczyć jako: wyznać coś.

Auburn Reed ma już zaplanowane całe życie. Jej cele są w zasięgu wzroku i nie ma miejsca na błędy. Jednak kiedy dziewczyna wchodzi do galerii sztuki w Dallas w poszukiwaniu pracy, nie spodziewa się, że znajdzie tam głębokie zainteresowanie enigmatycznym artystą, Owenem Gentry.

Po raz pierwszy Auburn decyduje się podjąć ryzyko i posłuchać głosu serca, tylko po to, by odkryć, że Owen skrywa kilka dużych sekretów. Wielka część jego przeszłości może zniszczyć wszystko, co ma znaczenie dla Auburn. Jedynym sposobem, by do tego nie dopuścić, jest rozstanie z Owenem.

Ostatnią rzeczą, jaką chce Owen, jest utracenie Auburn, jednak nie potrafi przekonać dziewczyny, że prawda jest czasem tak subiektywna jak sztuka. By uratować ich związek, będzie musiał wyznać wszystkie swoje sekrety. Jednak w tym przypadku spowiedź może być bardziej niszcząca niż rzeczywisty grzech... 


,,Where Sea Meets Sky” Karina Halle

Tytuł można przetłumaczyć jako: gdzie morze spotyka niebo. 

Joshua Miles po ukończeniu dwudziestki spędził kilka lat na bezowocnej pracy. Beznadziejna praca bez widoków na awans i życie w domu wyczerpały go i przepędziły wenę, pozostawiając niewiele energii, która pozwoliłaby mu realizować pasję do sztuki. A potem spotyka Gemmę Henare, pełną życia dziewczynę z Nowej Zelandii. To, co rozpoczęło się jako jednonocna przygoda, szybko staje się punktem zwrotnym dla Josha. Nie może wyrzucić Gemmy ze swojego umysłu, nawet gdy ta opuszcza go i wraca do domu. Josh postanawia rzucić ostrożność na wiatr po raz pierwszy w życiu. 

Wyrusza do Nowej Zelandii z plecakiem, odrobiną pieniędzy i imieniem Gemmy jako drogowskazem. Gdy w końcu ją znajduje, okazuje się, że jego przygoda dopiero się rozpoczęła. Równie zauroczona Gemma wiedzie go burzliwą trasą przez piękny kraj, otwierając Josha na życie, pożądanie, miłość i złamane serce. Gdy miłość ciągnie cię w pewne miejsca, może nie odpuścić nawet wtedy, gdy wiesz, że musisz się już pożegnać. 

,,Vanishing Girls"
Tytuł można przetłumaczyć jako: znikające dziewczyny.

Dara i Nick były nierozłączne, ale to było zanim wypadek oszpecił piękną twarz Dary i pozostawił blizny, jednocześnie oddalając siostry od siebie.

Kiedy Dara znika w dniu swoich urodzin, Nick myśli, że to tylko wygłupy. Jednak znika też dziewięcioletnia Madeline Snow i Nick jest przekonana, że te dwa zniknięcia są ze sobą połączone. 

Musi odnaleźć swoją siostrę, zanim będzie za późno.



__________________________________________________________________________________

Kwiecień 2015
  
,,Things We Know by Heart” Jessi Kirby 

Tytuł można przetłumaczyć jako: rzeczy, które znamy/poznajemy dzięki sercu. Także: rzeczy znane na pamięć.

Kiedy Quinn Sullivan spotyka biorcę serca jej zmarłego chłopaka, pomiędzy nimi wytwarza się nieoczekiwana więź.

Kiedy Quinn traci swojego chłopaka Trenta, w wypadku, postanawia skontaktować się z biorcami jego narządów, w nadziei, że to pozwoli jej pozbierać kawałki teraz nierozpoznawalnego życia. Otrzymuje wiadomości od niektórych z nich, ale osoba, która otrzymała serce Trenta, milczy. Quinn zawsze wierzyła, że istotą osoby jest serce. Jeśli znajdzie to, które niegdyś należało do Trenta, wtedy może uda się jej osiągnąć spokój.

Ryzykując wszystko, by w końcu pozwolić wspomnieniom spocząć, Quinn wykracza poza system, by namierzyć dziewiętnastoletniego Coltona Thomasa – chłopaka, którego życie zmieniło się na zawsze po otrzymaniu bezcennego daru. To, co zaczyna się jako przypadkowe spotkanie, zmienia się w coś więcej, wywołując niezaprzeczalne zainteresowanie. Quinn nie chce się temu poddać – szczególnie, że nie wie, co ich łączy – ale wspólnie spędzony czas sprawił, że dziewczyna znów poczuła się żywa. Nieważne, jak bardzo Colton jej się podoba, każde uderzenie jego serca przypomina jej o tym, co straciła… i o tym, co jeszcze może stracić. 

,,Black Iris” Leah Raeder

Tytuł można przetłumaczyć jako: czarny irys. 

Wystarczyła jedna chwila słabości, by rozpadł się świat Laney Keating. Jeden głupi gest w stosunku do beznadziejnej sympatii. Wtedy rozpoczynają się plotki. Dziwka, tak ją nazywają. Queer. Psychol. Chora psychicznie, niestabilna, tak pokręcona, że nawet jej własna matka stwierdziła, że nie warto przy niej być.
Gdyby Laney mogła wymazać cały rok, zrobiłaby to. Studia są jej szansą na start z czystym kontem. 

Nie szuka nowych przyjaciół, ale oni sami ją znajdują: czarujący, przystojny Armin, jedyny facet wystarczająco cierpliwy, by przedrzeć się przez jej ciernistą obronę – i ognista, flirciarska Blythe, zła dziewczyna i partnerka w zbrodni, która posiada własne ciernie. 

Laney wie, że nic dobrego nie trwa wiecznie. Gdy duch z jej przeszłości znów się pojawia – tyran, który całkowicie ją złamał – podejmuje decyzję, że nadszedł czas, by dorównać własnej legendzie. A Armin i Blythe jej w tym pomogą.
To od początku było planem. 

Bo plotki są prawdziwe. Każda z nich. A Laney ma zamiar im pokazać, jak bardzo są prawdziwe. 

Udowodni to wszystkim. 


,,None of the Above” I.W. Gregorio

Tytuł można przetłumaczyć jako: żadne z powyższych.

Co byś zrobił, gdyby wszystko co o sobie wiesz, zmieniło się w jednej chwili?

Kiedy Kristin Lattimer zostaje wybrana na królową szkolnego balu, wydaje się, że kolejny element jej idealnego życia znalazł swoje miejsce. Mistrzyni w biegu przez płotki, posiadająca pełne stypendium studenckie, szaleńczo zakochana w swoim chłopaku – oto ona. Właściwie to Kristin podjęła decyzję, że jest gotowa na kolejny etap związku.

Jednak pierwszy raz Kristin wcale nie jest tak idealny, jak to zaplanowała – coś jest nie tak. Wizyta u lekarza ujawnia prawdę: Kristin jest interseksualna, co znaczy, że choć na zewnątrz wygląda jak dziewczyna, to posiada męskie chromosomy, nie wspominając o chłopięcych ,,częściach”.

Radzenie sobie z własnym ciałem jest wystarczająco trudne, a gdy diagnozę przypadkiem poznaje cała szkoła, tożsamość Kristin zostaje zakwestionowana. Gdy jej świat rozpada się, czy dziewczyna może pogodzić się ze swoim nowym ,,ja”?

__________________________________________________________________________________

Maj 2015 
 
,,Anything Could Happen” Will Walton

Tytuł można przetłumaczyć jako: wszystko może się zdarzyć.

Gdy jesteś zakochany w niewłaściwej osobie z właściwych powodów, wszystko się może zdarzyć. 

Tretch mieszka w małym miasteczku, gdzie każdy wtyka nos w cudze sprawy. To zdecydowanie utrudnia bycie zakochanym w heteroseksualnym najlepszym przyjacielu. Matt nie ma pojęcia, co czuje Tretch – a Tretch nie wie, czy tak jest lepiej, czy gorzej. 

Problem z życiem w kłamstwie jest taki, że kłamstwo powoli staje się twoim życiem. Dla Tretcha problemem nie jest wyłącznie Matt. Jego rodzina nie ma pojęcia, kim naprawdę jest i co myśli. Dziewczyna z miejscowej księgarni nie ma pojęcia, że jej zauroczenie nim nie ma większego sensu. Chłopak ze szkoły, który jest solą w oku Tretcha, nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bliski jest prawdy. 

Tretch spędził wiele czasu w samotności, ale teraz musi wyjść ze swojej strefy komfortu i zrobić krok w stronę świata. Bo tak samo jak miłość, prawdziwe ,,ja” rzadko kiedy może być stłamszone.


,,Immaculate” Katelyn Detweiler

Tytuł można przetłumaczyć jako: nieskazitelna, niepokalana.

Mina ma siedemnaście lat. Jest dziewicą. I jest w ciąży. 

Mina jest wzorową uczennicą, dziewczyną najbardziej ambitnego chłopaka w szkole i jest w stanie zrozumieć wszystko oraz rozwiązać każdy problem dzięki nauce. Kiedy nagle odkrywa, że jest w ciąży – mimo że nigdy nie współżyła – jej uporządkowany świat rozpada się. Prawie nikt nie wierzy w jej zapewnienia o dziewictwie. Jej ojciec myśli, że to sprawka jej chłopaka; jej chłopak wierzy, że go zdradziła. Gdy wieść o ciąży Miny roznosi się, znajdują się tacy, którzy oskarżają ją o kłamstwo. Są tacy, którzy oskarżają ją o bycie heretyczką. Są też tacy, którzy wierzą, że cuda są możliwe – i że nienarodzone dziecko Miny może być największym cudem ze wszystkich. 

,,Made You Up” Francesca Zappia

Tytuł można przetłumaczyć jako: wymyśliłam cię. 

Rzeczywistość, jak się okazuje, często nie jest taka, jaką ją postrzegamy – czasem gdzieś tam naprawdę jest ktoś, kto chce cię dorwać. ,,Made you up” opowiada historię Alex, licealistki, która nie potrafi odróżnić prawdziwego życia od złudzeń. Przekonujący i zmuszający do myślenia debiut, który przemówi do fanów Wesa Andersona, ,,Poradnika pozytywnego myślenia" i ,,Kłamcy".

Alex codziennie stacza bitwę, by znaleźć różnice pomiędzy rzeczywistością i ułudą. Uzbrojona w bezlitosne nastawienie, aparat fotograficzny, magiczną kulę i jedynego sprzymierzeńca (młodszą siostrzyczkę), Alex walczy ze schizofrenią, będąc zdeterminowaną, by pozostać przy zdrowym zmysłach wystarczająco długo, by dostać się na studia. Z optymizmem ocenia swoje szanse przed rozpoczęciem nauki. I wpada na Milesa. Czy przypadkiem go nie wymyśliła? Zanim Alex ma szansę się zorientować, poznaje nowych przyjaciół, chodzi na przyjęcia, zakochuje się i przeżywa wszystkie obrzędy przejścia dla nastolatków. Alex przywykła do bycia szaloną. Nie jest przygotowana na normalność.

 ________________________________________________________________________________

Czerwiec 2015 


,,Daughter of Deep Silence” Carrie Ryan 

Tytuł można przetłumaczyć jako: Córka głębokiej ciszy.

Wyśmienita opowieść o zemście i tożsamości, pióra Carrie Ryan, bestsellerowej autorki ,,Lasu Zębów i Rąk”.

W wyniku śmiertelnego zniszczenia luksusowego jachtu Persefona, zaledwie trzy dusze ocalały, by opowiedzieć historię – a dwie z nich kłamią. Tylko Frances Mace, uratowana z oceanu po kilku dniach dryfowania z umierającą przyjaciółką Libby, wie, że Persefona nie została zatopiona przez wysoką falę, jak twierdzą ocalali senator Wells i jego syn. Tak naprawdę jacht został zaatakowany.

By zapewnić Frances bezpieczeństwo przed niebezpieczną i potężną rodziną Wells, ojciec Libby pomaga osieroconej dziewczynie przybrać tożsamość jego zmarłej córki. Frances spędziła lata w ukryciu, przeistaczając się w Libby i nie może już dłużej pozwalać na to, by ludzie, którzy zamordowali jej rodzinę i Libby, byli bezkarni. Po latach starannego planowania, Frances jest gotowa by zacząć realizować plan zemsty – nawet jeśli to oznacza zniszczenie chłopaka, którego niegdyś kochała: syna senatora. 

,,More Happy Than Not” Adam Silvera

Tytuł można przetłumaczyć jako: bardziej szczęśliwy. 

Szczęście nie powinno być tak trudne… 

Rewolucyjna procedura Instytutu Leteo polegająca na przynoszeniu ulgi pamięci wydaje się Aaronowi Soto zbyt dobra, by być prawdziwa – cudowny lek na wszystko nie pojawia się tak po prostu w projektach Bronksu. Aaron nie może zapomnieć o dorastaniu w biednym środowisku, albo o tym, że przyjaciele go opuścili. Tak samo jak wtedy, gdy jego ojciec popełnił samobójstwo w ich jednopokojowym mieszkaniu. 

Aaron może liczyć na wsparcie swojej cierpliwej dziewczyny, co niekoniecznie można powiedzieć o jego odległym bracie i przepracowanej matce. Wtedy pojawia się Thomas. Ma niesamowity kąt do oglądania filmów i nie przeszkadza mu obsesja Aarona dotycząca popularnej serii fantasy. Pojawiają się przezwiska i żarty zrozumiałe tylko dla nich. Co najważniejsze, Thomasowi nie przeszkadzają rozmowy o przeszłości Aarona. Jednak nowo znalezione szczęście Aarona nie jest mile widziane w jego dzielnicy. Ponieważ chłopak nie może trzymać się z dala od Thomasa i nagle przestać być gejem, Aaron musi zwrócić się do Instytutu Leteo, by zmienili jego orientację, nawet jeśli to oznacza zapomnienie o tym, kim tak naprawdę jest. 

,,The Sacred Lies of Minnow Bly” Stephanie Oakes

Tytuł można przetłumaczyć jako: święte kłamstwa Minnow Bly. 

Kiedy pewnego, zimowego poranka siedemnastoletnia Minnow wychodzi z lasu, potykając się, jest przerażona, pozbawiona obu dłoni i wysmarowana cudzą krwią. Dziewczyna właśnie uciekła z surowej, religijnej komuny prowadzonej przez okrutnego człowieka zwanego Prorokiem. W zamian za wolność, Minnow pozostawiła w komunie rodzinę, dom i Jude’a – outsidera, który zmienił wszystko. 

Jednak prawdziwy świat nie jest świątynią, którą wyobrażała sobie Minnow. Zostaje aresztowana i zamknięta w zakładzie dla młodocianych. Psychiatra FBI przesłuchuje ją i wypytuje o noc ucieczki, noc, gdy Prorok został spalony żywcem we własnym domu – a Minnow może być odpowiedzialna za to morderstwo.

__________________________________________________________________________________

Sierpień 2015 
 
,,Bleeding Earth” Kaitlin Ward

Tytuł można przetłumaczyć jako: krwawiąca ziemia. 

Lea była na cmentarzu, gdy ziemia zaczęła krwawić. W ciągu dwudziestu czterech godzin, krew stała się międzynarodową sensacją. Na całym świecie, krew zaczęła pojawiać się na ziemi, przesiąkając nawet przez cement, płynąc razem z wodą. Potem z ziemi zaczęły wyrastać włosy i kości. 

Lea chce zignorować krew. Wszystko, czego chce, to publicznie spędzać czas ze swoją nową dziewczyną, Aracely; gdyby tylko Aracely tak bardzo nie bała się swojego ojca… Lea znów chce być normalną nastolatką, jednak krew zamienia ją w więźnia własnego domu. Strach o życie towarzyskie zamienia się w strach o zdrowe zmysły, a Lea musi ocalić siebie i Aracely, nieważne za jaką cenę.

,,The Moment of Letting Go” J.A. Redmerski

Tytuł można przetłumaczyć jako: chwila odpuszczenia/zapomnienia. 

Możesz być wierny zasadom, albo możesz być wierny swojemu sercu…

Sienna Murphy zawsze działa według planu. I jak do tej pory, jej plany działały bez zarzutu. Zaraz po studiach zdobyła prestiżową posadę i stabilizację, której zawsze pragnęła. Praca zabiera ją na zalane słońcem wybrzeża Oahu i stawia na jej drodze seksownego surfera Luke’a Everetta. Po raz pierwszy w życiu, Sienna odpuszcza i zaczyna słuchać głosu serca. Zauroczona beztroską Luke’a, podejmuje spontaniczną decyzję, by rzucić wszystko i pozostać na Hawajach kolejne dwa tygodnie. 

Luke żyje szybko i dziko. Kiedy spotyka Siennę, jest przekonany, że niezobowiązująca zabawa jest tym, czego potrzebuje. Kiedy ich wspólna noc zmienia się z rozrywkowej w namiętną, Luke nie może zaprzeczyć, że poczuł więź z dziewczyną. Jednak istnieje powód, dla którego ten mężczyzna nie angażuje się w poważne związki. Nie może obiecać Siennie wieczności, szczególnie, że zdecydowana część jego przeszłości udowodniła mu, jak krucha może być przyszłość… 

,,The Creeping” Alexandra Sirowy 

Tytuł można przetłumaczyć jako: skradanie się. 

Dwanaście lat temu Stella i Jeanie zniknęły podczas zbierania truskawek. Stella wróciła kilka minut później, nie pamiętając, co się stało. Jeanie nigdy się nie odnalazła. 

Teraz Stella ma siedemnaście lat i pogodziła się z tamtym wydarzeniem. Jest szczęściarą, która przetrwała. Jasne, sprawa nadal okryta jest tajemnicą – i jest brzydkim dziedzictwem jej małego miasteczka – jednak Stella skupia się tylko na nadchodzącym lecie. Ma wspaniałego najlepszego przyjaciela, flirciarza z nieodpartym uśmieszkiem i dwa miesiące na plaży przed sobą. 

Wtedy pojawia się trup, ciało małej dziewczynki, które zostało zmyte z terenów zabytkowego cmentarza i przyniesione wraz błotną lawiną. Dziewczynka ma rude włosy – tak samo jak Jeanie. Umysł Stelli znów nawiedzają wspomnienia tamtego dnia i gdy dziewczyna odkrywa, że inne rudowłose dziewczynki również zaginęły, zdaje sobie sprawę z tego, że stoi za tym coś złowieszczego. 

Zanim skończy się lato, Stella przekona się, że jeśli polujesz na potwory, najpewniej je znajdziesz. 

,,What You Left Behind” Jessica Verdi

Tytuł można przetłumaczyć jako: co pozostawiłeś za sobą.

To wszystko wina Rydena. To przez niego Meg zaszła w ciążę i zdecydowała się przerwać chemioterapię. Gdyby nie on, to nadal by żyła. Teraz Ryden wraz z każdą brudną pieluchą pogrąża się w ojcostwie. I to nie tak, że ma czas na żałobię – musi opiekować się nowonarodzoną córką, rozpocząć ostatni rok nauki w liceum i zdobyć stypendium piłkarskie, jeśli chce dostać się na studia.
Jedyną osobą, przy której Ryden czuje się jak dawniej, jest Joni. Zabawna i żywiołowa dziewczyna nie wie jednak, że chłopak ma dziecko. Im więcej czasu Joni i Ryden spędzają ze sobą, tym trudniej jest mu rozdzielić te dwa światy. Znalezienie dziennika Meg budzi dawne uczucia i Ryden jest przekonany, że Meg pozostawiła dla niego inne notatniki, wiadomości, które mają mu pomóc w nadaniu sensu nowemu życiu. Ale czy Ryden może liczyć na przyszłość, jeśli nie potrafi rozstać się z przeszłością? 

__________________________________________________________________________________

Wrzesień 2015 
 
,,City on Fire” Garth Risk Hallberg 

Tytuł można przetłumaczyć jako: miasto w ogniu. 

Książka, którą wydawca określił mianem ,,najlepszej amerykańskiej powieści, jaką kiedykolwiek czytał”. 

Amerykańskie wydawnictwo Knopf zapłaciło dwa miliony dolarów za prawa do wydania tego dziewięćset stronicowego debiutu. 

,,Nazbyt ludzkimi” osobami, które zamieszkują tą niezwykłą powieść, są: Regan i William Hamilton-Sweeney, spadkobiercy jednej z największych fortun w mieście; Keith i Mercer, mężczyźni, którzy kochają ich na dobre i złe; Charlie i Sam, dwójka nastolatków z Long Island, których uwiodła powstająca scena punkowa; ogarnięty obsesją reporter; jego odważny, pochodzący z Zachodniego Wybrzeża sąsiad; detektyw, który próbuje odkryć, co oni wszyscy mają wspólnego ze strzelaniną w Central Parku. Od post-wietnamskiej kultury młodzieżowej do kryzysu fiskalnego, od bogatych kamienic na Sutton Place do opuszczonego squatu na Trzeciej Wschodniej, to miasto w ogniu jest od razu rozpoznawalne i zupełnie zaskakujące. Gdy niesławny blackout z 13 lipca 1977 pogrąży je w ciemności, każde z tych poplątanych żyć ulegnie nieodwracalnej zmianie.
 

________________________________________________________________________________

2015 - niesprecyzowane

,,When I Wake” Elizabeth Norris
 

Tytuł można przetłumaczyć jako: kiedy się obudzę. 

,,Do szpiku kości” spotyka ,,Boardwalk Empire”. 

Akcja rozgrywa się we współczesnych czasach, w świecie, w którym Prohibicja nigdy nie została zniesiona. Siedemnastoletnia Maya Whitaker zostaje zmuszona do pracy jako informatorka FBI, które próbuje aresztować aktualnego króla zorganizowanej przestępczości. Na domiar złego, Maya zakochuje się w spadkobiercy przestępcy – dziewiętnastoletnim Charliem Hollierze. 

,,Camgirl” Leah Raeder

Tytuł można przetłumaczyć jako: dziewczyna z kamerki. 

,,Camgirl” opowiada o utalentowanej, młodej artystce, która próbuje związać koniec z końcem po serii katastrofalnych w skutkach niepowodzeń. Angażuje się w głęboki związek z tajemniczym klientem, który chce mieć jej występy z kamerki tylko dla siebie i zmusza ją, by stanęła twarzą w twarz z demonami swojej przeszłości.