7 cze 2015

Konkurs! Odpowiedz na pytanie i wygraj "Skazanych" oraz "Ogara Boga"


Nadszedł ten czas, który wszyscy kochają - czas konkursu! Wakacje niemalże za pasem, więc najwyższa pora pomyśleć o wakacyjnych lekturach! Nie ma nic lepszego zarówno na mroczne i deszczowe albo gorące i słoneczne dni od odrobiny nadnaturalności :)



Regulamin konkursu „Skazani i Ogar Boga”


1) Organizatorem konkursu jest autorka bloga Pokój 6277, funkcjonującego pod linkiem: http://room6277.blogspot.com/

2) W konkursie może wziąć udział każdy, kto posiada polski adres korespondencyjny 

3) Konkurs odbywa się w dniach 07.06.2015 – 27.06.2015 

4) Wyniki zostaną ogłoszone w dniach 28.06.2015 – 5.07.2015 

5) Dodatkowe działania, które są nieobowiązkowe i nie mają wpływu na wybranie zwycięzcy:

a) wstawienie podlinkowanej grafiki promującej konkurs na swojego bloga
b) obserwowanie Pokoju 6277 poprzez konto Google+ bądź Obserwatorów Google (sieć znajomych Google). Obydwie opcje dostępne są w lewej kolumnie bloga

6) Zadanie konkursowe 
W komentarzu pod postem konkursowym udzielcie odpowiedzi na pytanie: Anioły, demony, wróżki, wampiry, wiedźmy, wilkołaki, syreny, duchy, zombie... Które z nadnaturalnych stworzeń jest twoim ulubionym - i dlaczego?
 
7) Nagroda 
Zestaw składający się z jednego egzemplarza powieści „Przed czasem. Skazani" Alice Hill oraz jednego egzemplarza powieści „Ogar Boga. Popiół i Piach” Anny Grędy powędruje do jednej osoby

8) Dane zwycięzcy będą wykorzystane wyłącznie w ramach wysyłki nagrody. Po­przez wzięcie udziału w kon­kursie, uczestnik wy­raża zgodę na prze­twa­rzanie jego da­nych oso­bo­wych na po­trzeby konkursu
 
9) By konkurs mógł się odbyć, muszą wpłynąć co najmniej trzy ważne zgłoszenia. Mniejsza ilość zgłoszeń poskutkuje rozwiązaniem konkursu bez wybrania zwycięzcy
 
10) Organizatorka konkursu nie odpowiada za zaginioną paczkę bądź paczkę nieodebraną przez zwycięzcę w terminie przewidzianym przez sklep/pocztę
 
11) Zwycięzca będzie miał pięć dni od dnia ogłoszenia wyników, by przekazać organizatorce konkursu dane adresowe niezbędne do wysłania nagrody. Mail kontaktowy to: room6277@onet.pl

26 komentarzy:

  1. Moim ulubionym nadnaturalnym stworzeniem jest chyba wilkołak. Moja miłość do wilkołaków zaczęła się wraz z przeczytaniem Sagi Zmierzch, która może wielkim arcydziełem nie jest, ale mimo wszystko należy do moich ulubionych serii. Jacob Black mnie tak zauroczył, a jak zobaczyłam go pod postacią wilka w filmie, to po prostu przepadłam! Bardzo lubię również Profesora Lupina z serii o Harrym Potterze, który pokazał jak ważna jest miłość i przyjaźń i to, że wraz z pomocą bliskich można odnaleźć się w społeczeństwie, gdzie taka "choroba" nie ma przychylnej opinii. Ponownie zakochałam się w wilkołakach po przeczytaniu serii Maggie Stiefvater - Wilkołaki z Mercy Falls - to, jak autorka przedstawiła tam proces przemiany w wilka jest niesamowite i na pewno chociaż dlatego warto przeczytać te książki. Ostatnią postacią-wilkołakiem o którym pamiętam jest Luke z Darów Anioła, za którym może nie przepadam, ale jednak podziwiam jego postać, ponieważ pokazuje on, że mimo wszystko da się z tym żyć, można założyć rodzinę i opiekować się bliskimi.
    Lubię wilkołaki dlatego, że każdy autor jest w stanie w inny, całkiem nowy sposób przedstawić te "bestie", które niekoniecznie muszą być takie złe. Wilkołaki są gotowe do poświęceń, żyją w stadzie, gdzie trzeba się sobą nawzajem opiekować, zrobią wszystko, by ratować bliskich. To również wierni przyjaciele i dobrzy kompani do nowej, niezwykłej przygody. Zawsze, gdy widzę nową książkę o tych stworzeniach, dodaję ją na listę "Do przeczytania", bo wiem, że mogę dzięki nim odkryć coś zupełnie innego, coś, co przypadnie mi do gustu i będę mogła te książki polecać innym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym razem spasuję i dam szansę innym ;)
    Ogara mam u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pasuję, ale innych również serdecznie zapraszam na konkurs do mnie! :)
    http://natalax3recenzje.blogspot.com/2015/06/konkurs-swietujemy-co-miesieczna.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim ulubionym nadnaturalnym stworzeniem jest licz, potężny nieumarły posiadający własną wolę, który za życia był nekromantą. Jedynie najbardziej potężni nekromanci mogą przejść przez rytuał, który zaklina duszę w relikwiarzu, a samego zainteresowanego zamienia w nieumarłego, którego nie dotyczą prawa fizjologiczne. Głównie moje zainteresowanie tym rodzajem nieumarłego odnosi się do świata Forgotten Realms, w którym istnieje system Dungeons'n'Dragons. Licze są tam bardzo rzadko spotykanymi stworzeniami, rzadko również wybieranymi przez graczy. Ciężko taką postać prowadzić, chociaż ma ogromne plusy. W przypadku NPCów licze to groźni przeciwnicy - często zachowujący się jak smoki, które gromadzą kupę bogactwa i bronią gór złota. Uwielbiam je za ich możliwości - są przepotężnymi istotami, które nie tylko należą do nie-życia, ale także władają potężną magią, jedną z najpotężniejszych i najtrudniejszych do opanowania dziedzin. Ich głównymi domenami są śmierć i zniszczenie - potrafią jednym skinięciem palca wywołać przerażający ból w przeciwniku, a sami stoją gdzieś za całymi tabunami szkieletów, ghuli, wąpierzy i innych nieumarłych, którymi sterują wedle własnego uznania. Pieruńsko ciężko jest też zabić licza - bez zniszczenia relikwiarza można pozbawić go jedynie na chwilę cielesnej powłoki i odesłać hen daleko, do miejsca "pochówku". W związku z tym, że mało wiadomo o liczach, nie pojawiają się raczej ani w literaturze, ani w grach a sami gracze niechętnie podchodzą do ich odgrywania, są to bardzo tajemnicze stworzenia, o których tak naprawdę niewiele wiadomo w porównaniu do innych ras. Całą ta kumulacja potęgi, możliwości i tajemnicy działa na mnie jak zakazany owoc - chcę wiedzieć jeszcze więcej. :)

    Banner wyląduje za chwilę na blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie dodam banner konkursowy u siebie :) Jest w tej zakładce
    http://zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com/p/konkursy_19.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Już dawno nie brałam udziału w żadnym konkursie i chyba na razie nie będę tego zmieniać. Za dużo książek czeka w kolejce. Pewnie to znasz. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam za wszystkich uczestników kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skazanych już mam, ale gdyby było inaczej to chętnie wzięłabym udział i wybrała wampira :D
    Życzę innym powodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba moim ulubionym nadnaturalnym stworzeniem jest wampir. Podoba mi się, że różni autorzy potrafią je inaczej przedstawić. Mimo, że wiele osób ma dosyć wampirów ja je bardz lubię. Zwłaszcza bardziej je polubiłam w książce Naznaczona P.C. Cast i Kristin Cast. Tam pokazuje, że wampir nie od razu się nim staje. Musi przejść przemianę, nauczyć się wszystkiego. W Zmierzchu Stephenie Meyer znów mamy na nie inne światło. Czytają w myślach, przewidują przyszłość, nie lubią słońca. Ale wszystki wampiry łączy jedno - lubią krew. I znów w każdej książce jest to pokazane inaczej.
    Baner za chwilę na blogu asik-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Fascynują mnie wszystkie stworzenia nadnaturalne, ale duchy najbardziej. Już w wieku pięciu lat z przerażeniem słuchałam historii o Czarnej Damie, która porywa niegrzeczne dzieci i oglądałam bajki animowane o przyjaznym duszku, który wcale nie chciał być zły. Z czasem odkryłam horrory, zbiory podań o duchach oraz seriale kryminalno-fantastyczne, w których zagubione dusze odgrywają znaczącą rolę. Do tej pory książki z tymi stworzeniami na pierwszym planie, bardzo mnie interesują. Duchy to istoty, które kiedyś były ludźmi i przeżyły śmierć. Już nie mają życia. Nie mają więc nic do stracenia. Jakie decyzje podejmuje taka osoba? Czy zdoła zachować zdrowe zmysły? Czy będzie desperacko próbowała powrócić do świata żywych, czy odkupić swoje winy i opuścić ziemię jak najprędzej? Uwielbiam wnikać w obraz psychiki człowieka szaleńczo balansującego na granicy życia i śmierci!
    Martyna.kapitanska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne pytanie konkursowe ;) Fantastyka rządzi :>
    Pozwoliłam sobie zaobserwować:)
    email: zagisama@gmail.com

    Cóż wróżki, wampiry i duchy w niewielu książkach jeszcze mnie pociągają. Może autorzy nie opisują tak fajnie jak kiedyś? Nie wiem. Jednak ostatnimi czasami zafascynowałam się drowami. Ciemną i złą rasą elfów mieszkających pod ziemią. Rasę tę poznałam dzięki serii Forgotten Realms i powieści o Drizzt'cie Do'Urdenie. Elfy te mają skórę koloru obsydianu a ich serca są przesączone złem i oddaniem Królowej Pająków. Władzę w miastach drowów sprawują kapłanki Lloth, mężczyźni są traktowani jak podrzędna płeć, często zostają poświęceni ku chwale Pajęczej Królowej. Miasto jest podzielone na domy, w których skupiają się elfy odpowiednich rodzin np Do'Urden czy Baenre. Domy rywalizują ze sobą, lecz specyficzność tych rywalizacji polega na ukrywaniu podstępów, knuciu intryg, cichych zabójstw. W świecie drowów nie ma dobrych stworzeń. Elfy te wysługują się wszystkimi kim się da, prowadząc nieustanną wojnę z głębinowymi krasnoludami. Drowy zafascynowały mnie jako coś nowego, egzotycznego, nie spotkałam jeszcze rasy, która miałaby tak zawiłą historię i kulturę.
    Warto przeczytać kroniki Drizzda Do'Urdena by dowiedzieć się więcej o tej niesamowitej rasie. Niestety, w kulturze fantasy drowy nie są tak popularne, często są pomijane (głównie są elfy, bez żadnych odnóg lub odnogą leśną) a szkoda. Zatem drowy są dla mnie najciekawszą rasą i moją ulubioną ze względów, które napisałam wyżej. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najbardziej lubię wampiry :) Ale nie takie wyżelowane jak w Zmierzchu tylko takie prawdziwe - w długich, czarnych, powiewających na wietrze szatach, spotykające się z innymi wampirami w ciemnych zaułkach lub starych zamczyskach. Takie połączenie wampira z reklamy Kinder Bueno z Draculą :) A dlaczego? Hmmm ten tajemniczy klimat wokół ich postaci, połączenie fascynacji ze strachem. I ich życie - niby złe i nudne ale coś w tym jest...

    bookowinka@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Biorę udział! :)
    Jeszcze jakieś pół roku temu w odpowiedzi na to pytanie bez dłuższego zastanowienia napisałabym wampiry. Przeczytałam kilkanaście książek, trylogii i serii związanych z tym "gatunkiem stworzeń": wszystkim bardzo dobrze znany "Zmierzch", "Pamiętniki Wampirów", saga "Dom nocy". Co najdziwniejsze w każdej z tych książek wampir został ukazany inaczej co sprawia, że wszystkie te historie nie są takie same. Wracając do tematu, tak na pewno wybrałabym wampiry. A więc co się zmieniło? Otóż jako chyba ostatnia osoba na tym świecie sięgnęłam po przegenialne książki jakimi są Dary Anioła Cassandry Clare. W tej serii pojawia się mnóstwo istot magicznych takich jak: wilkołaki, wampiry, czarownicy i wiele wiele innych, lecz mi najbardziej zostały w głowie anioły. Mistyczne stworzenia, których imiona noszą magiczne noże do zabijania demonów. Od razu mi się spodobały, a gdy okazało się że SPOILER moi ulubieni bohaterowie mają w sobie krewa anioła SPOILER przeważyło to szale i aktualnie moimi ulubionymi nadnaturalnymi stworzeniami są anioły o których wbrew pozorom można znaleźć bardzo dużo książek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgłaszam się!
    gabolek000@o2.pl
    baner :) http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/p/konkursy.html

    Odpowiedź: Nadnaturalne stworzenia... szkoda, że nie ma ich w prawdziwym świecie, bo z chęcią zakumplowałabym się z jakimś zombi. To nic, że mogą zjeść mi mózg, nie mają fragmentów ciała, śmierdzą zgnilizną i raczej za wiele nie rozumieją, ale samo to, że ślinią się na mój widok już im punktuje. Czasem musiałabym się trzymać na dystans, żeby taki na przykład Stefan przypadkiem nie odgryzł mi ręki, ale co tam. Jestem pewna, że by mnie wysłuchał, a nie tak jak co niektórzy moi 'przyjaciele'. Stefan byłby dobrym towarzyszem. Może by mi nie pomógł ani nie zrozumiał, ale grunt, że by ze mną był. W książka dosyć rzadko przejawiają się zombiaki, a jeśli już to nie są zawsze takie stereotypowe, jak klasyczne wampiry lub czarownice i właśnie przez to lubię zombi. Nie są sztywni, chociaż w praktyce jest nieco inaczej, ale zombi polubiłam, kiedy sięgnęłam po książkę Alicja w Krainie Zombi, a tamto przedstawienie armii Stefanów było dosyć ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam jednego ulubionego stworzenia fantastycznego. Od wielu lat, a w swym krótkim jeszcze życiu przeżyłam dopiero niecałe 15, czytam wiele książek fantasy, gdyż jest to mój ulubiony gatunek. Tak a więc lubię wampiry, wilkołaki, zmiennokształtne, wszelakie istoty posługujące się magią, pegazy, jednorożce, elfy, wiedźminów, krasnoludy itd...
    i mogę do każdego napisać, za co go lubię, jednak wymienię tylko kilka z nich:
    - Wiedźmini - ot, jak można się domyślić, postaci występujące w "Sadze o Wiedźminie" A. Sapkowskiego, o wyostrzonych zmysłach, sile, posługujące się znakami, które można uznać za magiczne. Oczywiście ujął mnie główny bohater - Geralt z Rivii. Z przyjemnością czytałam wszelkie akcje z jego udziałem, używane przez niego słownictwo, sposoby zabijania stworów, a to, skąd się "biorą" wiedźmini i samo w sobie jest ciekawe.
    - Zwierzęta nadnaturalne - jak tu nie lubić pegaza, który zabierze cię w samą porę z bitwy (Percy Jackson), lotu na gryfie (Harry Potter), spotkania z jednorożcem (tu akurat mam sporo przykładów), zakumpowania się z pewną fenrirzycą a potem wychowywania małego fenrira (Gwen Frost), kosogłosów (oczywiście Igrzyska), orłów które uniosą człowieka (Hobbit oraz Władca Pierścieni), wilków, które ci pomogą (Wilcza Księżniczka), smoka i wielu mnóstwa innych interesujących stworzeń, które w ciekawy sposób wpływają na fabułę? Niektóre aż by się chciało przenieść do świata realnego... :)
    - Elfy - no jak to tak bez Legolasa? :D
    - Wampiry - nieszczęśliwa miłość Nivellena, Edward i Bella z bestsellerowego zmierzchu... szczególnie ujęła mnie druga historia, gdyż wszystkie 4 tomy czytałam 3 razy
    - Zmiennokształtni - no to jest bajer :D zamiana w lwa, wilka, tygrysa czy praktycznie każde dowolne zwierzę - tylko im pozazdrościć, sama bym chętnie zobaczyła, jak to jest
    Mogłabym tak pisać jeszcze długo i długooo ;)
    Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia w konkursie :)
    whitearabianstudio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Obserwuję jako: Mädchen aus dem All
    E-mail: madchenausdemall@interia.eu
    Najbardziej lubię syreny, są to stworzenia mi bardzo bliskie gdyż sama jestem wychowana nad jeziorem i wszyscy zawsze mi mówią, że jestem syrenką ;) Uwielbiam wodę, marynarisykę i wszystko co z tym związane. Lubię słuchać opowiadań marynarzy, legend i historii związanych z morzem ;)
    Interesują mnie także duchy, historii i opowiadań mogę słuchać cały czas. W okresie wakacyjnym często zasiadamy w okół ogniska i każdy zawsze coś opowie

    OdpowiedzUsuń
  18. Moimi ulubionymi stworzeniami są syreny, duchy oraz wiedźmy. Gdy byłam malutka od zawsze bałam się wody, w wieku 3 lat wpadłam do pobliskiego jeziorka i zapewnię gdyby nie moja babcia utonęłabym. Od zawsze woda była dla mnie koszmarem, nigdy nie garnęłam się do pływania, wszystko się zmieniło stosunkowo nie dawno. Życie przymusiło mnie do pływania (forma rehabilitacji), od tamtej pory pokochałam wodę. Zaczęłam pływać, jeździć na kajaki i powoli wszystko się rozwijało. Zaczęłam czytać różne historie i tak przypomniała mi się Arielka (któż jej nie oglądał?), później zaczęłam interesować się świtem wodnym, rafą koralową i niezwykłymi zwierzątkami żyjącymi w wodzie. Ostatnio nawet trafiłam na program o syrenach, oglądałam różnorakie urywki taśm, gdzie wszyscy przekonują, że syreny istnieją na prawdę. Nastała chyba taka moda teraz na syrenki, znalazłam nawet jeden fb Polskie Syrena :)

    Duchy lubię zupełnie z innego powodu, najzwyczajniej w świecie bardzo lubię się bać. Horrory, straszne opowieści na dobranoc, Czarne Historie, to właśnie kawałek mojego świata. Dzięki nim można spędzić dobrze czas w gronie znjomych strasząc się na wzajem choćby.

    Na deser zostawiłam wiedźmy, Widźmy polubiła po filmie: Hansel i Gretel - Łowcy Czarownic. Do tego dołożę, że czasami przypominają mi typowo gotyckie niewiasty, mroczne, zazwyczaj naładowane czernią, a z drugiej strony tak bardzo pociągające. Gdybym mogła sama chętnie ubierałabym się tak odważnie jak one.

    Obserwuję jako : Mała Dzancia/ Grzanka :)
    email: maladzancia@gmail.com
    baner : TAK - http://postcrossing-by-zania.blogspot.com/
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgłaszam się!
    Obserwuje jako: Dominika Bruzda
    e-mail: dominika76@onet.pl
    banerek: https://plus.google.com/u/0/112829469540751540575/posts

    Jan Twardowski pisał: "Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów nie ma." I tak jest z wiarą czytelników. Wierzymy w duchy, wampiry, wilkołaki i inne stworzenia nadnaturalne. Oczywiście mamy świadomość, że takie stworzenia nie istnieją, ale z miłą chęcią czytamy o przygodach nadnaturalnych bohaterów w magicznych światach. To jest czas rozkoszy dla naszej wyobraźni i umysłu.
    Po raz kolejny muszę przytoczyć słowa Pana Twardowskiego, bo podobnież "trzeba być zakochanym, żaby uwierzyć w anioły". Aaa więc niestety, a może stety jestem ciągle zakochana, gdyż moimi ulubionymi stworzeniami nadnaturalnymi są właśnie ANIOŁY :)
    Myślę, że lubię anioły, ponieważ mają dwa oblicza. Często są to istoty zbliżone do ludzi, które posiadają jakieś ukryte moce, talenty. Ukazane są w dobrym świetle i dają nam nadzieję. Pomagają słabszym, próbują naprawić świat i walczą ze złem. Podobnie jest z ludźmi. Nawet Maria Konopnicka i Bruno Ferrero twierdzili, że "ludzie to anioły z jednym skrzydłem. Możemy latać tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka". Kiedyś przeczytałam na pewnym forum, że właśnie ci dobrzy aniołowie w książkach są po to, aby było baśniowo i romantycznie. I na ogół tak właśnie jest.
    Z reguły również możemy się spotkać ze zbuntowanymi czy też upadłymi Aniołami, czyli diabłami. To ta ciemniejsza strona nadaje charakter książkom i wypada zawsze ciekawiej. Te istoty są skomplikowane, zagubione i choć stoją po stronie zła, to w głębi ich serca kryje się jakaś cząstka dobra. Ich przeszłość jest smutna, a też nieraz mroczna. Taa przeszłości wpłynęła na ich teraźniejszość i na to kim obecnie są.
    Swoją przygodę z Aniołami rozpoczęłam czytając książki Mai Lidii Kossakowskiej. Oczywiście nie jest mi obca książka "Olśnienie" czy też tomy "Dary Anioła". W książkach bezustannie są ukazane walki dobra ze złem, próby przeciągnięcia na gorszą stronę itp. Uważam, że takie powieści o aniołach może nie tylko pokazują, że dobro zwycięża nad złem, ale też w pewien sposób kształtują nasz charakter i sumienie. Dzięki takim obrazom, możemy zauważyć swoje wady, ale i sprawić abyśmy w realnym życiu stali się aniołami. Bo tak naprawdę nie potrzebujemy skrzydeł aby być dobrym dla drugiego człowieka.

    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwuje jako: Karina - Azmariaa
    Dodałam baner na: www.fashionforazmariaa.blogspot.com

    Odpowiedź na pytanie:
    Moim ulubionym nadnaturalnym stworzeniem (nie mogłaś wpaść na lepsze pytanie! jest dla mnie idealne) jest wampir. Właśnie rozpoczęłam czytanie sagi "Zmierzch". Nigdy nie przepadałam za światem wampirów i kiepskiej przygody wampira z człowiekiem kończącej się na wielkiej miłości przeplatanej różnymi rozterkami. Mimo wszystko kilka tygodni temu poszłam do biblioteki i wypożyczyłam wszystkie cztery części. Pierwszą z nich przeczytałam w 3 dni! Miała ponad 400 stron i jest to mój rekord życiowy. W wampirach najbardziej podoba mi się to, że są nieśmiertelne, mają cudowne moce, są piękne i bardzo szybkie. Ponad to ekscytuje mnie to, że są dobre i złe wampiry. Te 'złe' (żywiące się ludzką krwią) są dzikie, nadal piękne, szybkie i przebiegłe, podchodzą podstępem i cieszą się każdą chwilą, w której uśmiercają człowieka. Są to na prawdę niezwykłe istoty. Mimo wszystko wśród wampirów najbardziej lubię Volturich - królewską rodzinę wampirów z najwspanialszymi mocami, które mogą doprowadzić do śmierci innego wampira. Są oni eleganccy, poruszają się z niezwykłą gracją, są bardzo tajemniczy i mają zawsze kamienną twarz. Te nadludzkie istoty sprawiają, że pragnę być jedną z nich. Przeżywają niezwykłe przygody, pomimo tego, że stale muszą się ukrywać. Opisane z niezwykłą dokładnością przez Stephenie Meyer są idealną wersją człowieka. Nikt i nic nie może się im oprzeć. Są bardzo inteligentne i postrzegają swoją rasę bardzo refleksyjnie. Dzielą się tak jak ludzie na dobre i złe. Dobre przekonują o tym, że bycie wampirem nie jest dobre, a złe wykorzystują swoje istnienie najbardziej jak potrafią. To wszystko sprawia, że każdy kto czyta tą sagę nie może przestać myśleć o tych istotach i wciąż zadaje sobie masę pytań na ich temat. W głębi duszy każdy chce choć przez chwile być jednym z nich. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie moimi ulubionymi i jednocześnie jedynymi nadnaturalnymi stworzeniami, jakie potrafią przykuć moją uwagę są wilkołaki ale nie w rozumieniu rodem z Harry'ego Pottera. Moje zainteresowanie nimi zaczęło się tak naprawdę od nienawiści do wampirów. Przyznam szczerze - nienawidzę ich i nienawidzę wręcz Stephenie Meyer za to, że napisała swoją serię, która nigdy mi się nie podobała ze względu na kreację bohaterów jako nudna fajtłapa i superprzystojny zakochany chłopak. Teraz na książkowym rynku tego już nie widać, ale gdy zaczął się szał na "Zmierzch" to po wejściu do empiku i skierowaniu się na dział literatury młodzieżowej, którą wówczas czytałam, nie potrafiłam znaleźć na półce praktycznie żadnej książki, która nie była na temat wampirów. Spowodowało to, że również długo nie potrafiłam sięgnąć po książki z gatunku fantastyki. Pierwsze skojarzenie z nimi to nie była już magia jak w erze Harry'ego Pottera ale wampiry. I choć z książek o wilkach już jakiś czas temu wyrosłam, to to kiedy zobaczyłam parę lat temu "Drżenie" Meggie Stiefvater w księgarni od razu ją kupiłam jako że było to coś "nowego" między powieściami o krwiożerczych istotach, które zakochują się w nieciekawych nastolatkach. I mogę przyznać, że Meggie Stiefvater swoją pięknie napisaną książką z historią miłosną, która z reguły wywołuje u mnie niechęć i niezadowolenie, że czytam coś takiego, tym razem podbiła moje serce. Choć zdaję sobie sprawę, że wilki są drapieżnikami, to jednak uważam je już za ulubione zwierzęta. Jest w nich coś na tyle niesamowitego, że nie potrafię ich nie uwielbiać. No i przy okazji są bardzo wdzięcznym tematem do pisania, co dla osoby, która pisze hobbystycznie opowieści jest bardzo przydatne ;)

    W regulaminie nic o tym nie pisze, ale na wszelki wypadek zostawiam e-mail: boleynowna@gmail.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja najbardziej lubię wróżki. Dlaczego silna i niezależna osoba lubi takie delikatne i kruche stworzenia o magicznych zdolnościach ? Kojarzą mi się z dzieciństwem, z bajkami w których miałam ukojenie. Wróżka to postać pozytywna, w moim mniemaniu pomagająca w potrzebie. Będąc dzieckiem borykałam się z różnymi chorobami. Bałam się. Mama czytała mi bajki, a w nich to dobre stworzonko jednym ruchem różdżki czarowała, zmieniało przeznaczenie. Marzyłam o takowej przyjaciółce która mi da siłe. I dała. Gdy wyzdrowiałam wierzyłam, że to małe stworzenie wysłuchało moje prośby. Teraz wiem, że to los a może medycyna. Małe dziecko tego nie rozumie, wierzy w drobiazgi i w magiczne cuda. Taka wiara w maleńką wróżkę pomogła mi przezwyciężyć strach. Do tej pory mam słabość do opowieści z wróżkami w roli głównej. Budzą respekt i dają nadzieje, że każda przeszkoda jest do pokonania. Oczywiście dzięki ich pomocy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje ulubione nadnaturalne stworzenie ? Hmm, pomyślmy........... U mnie ulubieńcem są Orkowie. Mam nadzieję że kojarzysz je z książek Tolkiena a jak nie z książkę to z filmów. Jeśli w ogóle nic Ci nie świta w głowie, pozwolę sobie przypomnieć. Orkowie byli rasą zamieszkującą Śródziemie w Tolkienowskich książkach.Jak to stworzenie uwielbiali mięso.Byli jednak na tyle mądrzy by mieć własny język. Z Orkami walczyli elfowie, krasnoludowie i ludzie. Nienawidzili światła dziennego. Jeśli chodzi o wygląd to słowo brzydki nie wystarczy . Byli po prostu szkaradni.Wiemy już kim byli ale pytanie jest takie : Dlaczego ???. Te stworzenia są potworami którymi kieruję zło. Służą innym i są barbarzyńcami.Pozbawieni wolnej woli, dzicy, okrutni, można by tak dalej pisać. Pomimo tego mi podoba mi się to okrucieństwo oraz brak jakikolwiek manier. Ta ich dzikość sprawia że są bardzo interesującymi istotami. Myślę że tak naprawdę oni także maja uczucia tylko nie mają siły wygrzebać te dobro z głębi siebie. Nie maja wolnej woli a gdyby mogli mieć własne życie na pewno inaczej by postępowali. Więc to ich zło zostało nie tylko spowodowane z ich strony(choć z w głównej mierze właśnie z tej) a winni są także elfowie, krasnoludowie i ludzie. Te istoty możne nie zachwycaj wyglądem ale liczy się przecież to co jest w sercu. Dlatego te stworzenia tak mnie zachwycają i myślę że z czasem by przeszły metamorfozę nie tylko z wyglądu ale i zachowania. Wystarczy je tylko obdarzyć odrobiną ciepła i wolności. Do tego mają prawo wszyscy nawet takie bestie. Chętne przeczytałbym książkę czy oglądnął film z Orkami w roli głównej :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Koniec przyjmowania zgłoszeń konkursowych. Wyniki zostaną ogłoszone do końca tego tygodnia (do 10 lipca).

    OdpowiedzUsuń