18 kwi 2014

Liebster Blog Award #2

Zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez blogerkę Marre S z bloga miedzysklejonymikartkami.blogspot.com


Na czym polega LBA?

,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób, informujesz ich o tym oraz zadajesz im 11 pytań. Nie można nominować bloga, który Cię nominował."

Za kolejną nominację dziękuję, a oto moje odpowiedzi :)




~~***~~



Dlaczego czytasz?

…bo jestem kiepską sportsmenką i nie potrafię rysować *złowieszczy śmiech*

A tak na serio – to już uzależnienie. Nie mogę nie czytać, nieważne, czy mówimy o popularnej, niezbyt ambitnej literaturze, którą wciągam taśmowo, czy o bardziej wymagających tytułach. Czytam, bo lubię; czytam, bo moja wyobraźnia to głodomór i ciągle domaga się jedzenia :) ; czytam, bo książki zainteresowały mnie, gdy byłam dzieckiem i tak mi już zostało; czytam, bo tylko tak mogę być w wielu miejscach na raz i żyć życiem innych osób; czytam… bo tak.


Jaki gatunek najchętniej czytasz?

Nie mam konkretnego gatunku, częściej skupiam się na autorze czy zagadnieniu, jaki porusza książka. Jednak są gatunki, które najczęściej powtarzają się w mojej biblioteczce:

- horror,
- powieści obyczajowe wszelkiej maści, w tym New Adult & Young Adult,
- książki podróżnicze,
- reportaże/literatura faktu,
- fantastyka ze swoimi podgatunkami


Jacy są twoi ulubieni autorzy i dlaczego?

Tutaj też paskudnie nieoryginalna będę. Moimi ulubionymi autorami są:

- Stephen King
Miewa książki lepsze i gorsze, wiem to dobrze jako fanka. Podziwiam jego niesamowitą wyobraźnię oraz kawał porządnego warsztatu. King potrafi stworzyć horror, jak i powieść o dorastaniu. Sprawdza się w prawie każdym gatunku i oprócz atmosfery, fabuły i lokacji, nie zaniedbuje również portretów psychologicznych postaci. Po prostu dba o każdy element powieści, a ja, jako czytelnik, zatapiam się w tym świecie i w większości przypadków nie chcę go opuścić, nieważne, jak krwawe i straszne wydarzenia mają tam miejsce.

- J.K. Rowling
Ludzie mogą mówić co chcą, ale ja nie wyobrażam sobie swojego dzieciństwa bez Harry’ego Pottera. To w dużej mierze dzięki niemu stałam się molem książkowym. Jasne, wcześniej też czytałam książki, ale magia Hogwartu jeszcze bardziej wciągnęła mnie w czytelniczy świat. Poza tym, ,,Trafnym wyborem” autorka udowodniła mi, że potrafi pisać nie tylko dla dzieci i nie tylko o magii.

- Ellen Hopkins
Jest to autorka w Polsce nieznana, a wielka szkoda. Przeczytałam pięć tomików jej pióra i mam wielką ochotę na kolejne. Specjalizuje się ona w poruszaniu trudnych tematów, m.in.: uzależnień, przemocy, problemów z rodzicami, z wiarą, ze związkiem, z samookaleczeniem, z akceptacją… Co jest niezwykłe w jej twórczości to to, że czyni ona z prozy poezję. Kolejne zdania formuje w wersy, często rozbija je na graficzne znaki, a kolejne rozdziały mają formę białych wierszy. Autorka korzysta z niecodziennych metafor i zamieszcza w swoich książkach wiele trafnych, ale niewygodnych dla niektórych, spostrzeżeń.

- Haruki Murakami
Nie spodziewałam się, że jego, bądź co bądź, specyficzna twórczość trafi i do mnie. Po przeczytaniu Norwegian Wood przepadłam kompletnie. Nieprosta prostota i pozorne nieskomplikowanie jego twórczości wciągają czytelnika do innej rzeczywistości. Lubię tę otoczkę tajemniczości, która otacza wszystkie jego książki. Choć często buduje swoją historię z tych samych elementów, to nigdy nie wiem, do czego mnie to doprowadzi.

- Jodi Picoult
Picoult lubię za poruszanie ciekawych i jednocześnie trudnych zagadnień. Często zmusza mnie do myślenia ,,co ja bym zrobiła w takiej sytuacji?”. Nieważne, nad jakim problemem Picoult się pochyla, zawsze jest merytorycznie przygotowana do opisywania go.

- Neil Gaiman
Czy jest coś, za co można Gaimana nie kochać? Jego książki są fantastyczne w każdym znaczeniu tego słowa, dając świadectwo nieposkromionej wyobraźni. I do tego zawsze czyha gdzieś w tle groza… Poza tym, tak pozaczytelniczo, łączy nas miłość do czarnego koloru :)


Która z książek, jakie przeczytałeś/-aś, najbardziej oczarowała cię stylem, językiem? (może być ogólnie autor)

Frapujące pytanie. Ostatnio oczarowały mnie ,,Piaskowa góra” i ,,Chmurdalia” Joanny Bator. Przytoczę tu fragment mojej recenzji ,,Autorka fantastycznie włada słowem, co w połączeniu z równie dobrym zmysłem obserwacji daje niezwykły efekt. Przyziemna codzienność styka się z duchowością, prosty język niepozbawiony wulgaryzmów sąsiaduje z poetyckimi metaforami.”


Gdzie najczęściej czytasz (dom, szkoła, środki komunikacji publicznej itp)?

Zdecydowanie w domu, choć, przy sprzyjającej pogodzie, lubię również czytać na łonie natury, czy to w parku, czy na działce.


Na co najbardziej zwracasz uwagę w księgarni/bibliotece, jeśli zupełnie nie znasz znajdujących się tam pozycji ani autorów?

Hmm… Ciekawe pytanie. Zazwyczaj rozglądam się za znanymi mi autorami albo tytułami, o których wcześniej coś słyszałam/czytałam. Rzadko wstępuję do księgarni ,,na ślepo”, bo mam tak długą listę książek do przeczytania, że zawsze rozglądam się za czymś konkretnym. Jeśli jednak żaden z tytułów/autorów nic mi nie mówi, to kieruję się kilkoma innymi elementami: tytuł – jeśli mnie zaciekawi, wtedy sięgam po książkę, by zapoznać się z opisem z tyłu okładki; sama okładka – wiadomo, oprawa graficzna potrafi przyciągnąć wzrok i skusić czytelnika; jeśli już mam książkę w ręce, to oczywiście zwracam uwagę na opis, zaglądam do środka i czytam fragment.


Wymieniasz się książkami, sprzedajesz, czy zostają one z tobą na zawsze?

Wymieniam się, ale na zdecydowanie mniejszą skalę niż dawniej. Często sprzedaję książki bądź oddaję pojedyncze egzemplarze za darmo. Są książki, które zatrzymuję i takich jest najwięcej, ale są też tytuły, które mnie rozczarowały i nie widzę powodu, by trzymać je na półce. Zatrzymuję głównie tytuły, które mnie zachwyciły, bądź zrobiły na mnie wrażenie. Albo po prostu miło spędziłam z nimi czas :) W przypadku pozostałych, liczy się dla mnie sam fakt obcowania z daną książką i ukrytą w niej historią a nie to, że jej papierowa wersja stoi na mojej półce.


Masz jakieś strategie podczas kupowania książek (przez Internet, wyprzedaże)?

Zazwyczaj kupuję przez Internet, bo mimo, że uwielbiam księgarnie i ich klimat, to często wirtualne zakupy pozwalają zaoszczędzić więcej pieniędzy. Korzystam z wyprzedaży, ale specjalnie nie czatuję na okazje. Mam listę książek, które muszę przeczytać/kupić i jej się trzymam – jeśli w tym samym czasie natrafię na promocję, to z niej korzystam.


Dlaczego założyłeś/-aś bloga?

Na początku miałam jedynie konto na LubimyCzytac.pl, gdzie z czasem zaczęłam publikować swoje recenzje. Obserwując innych użytkowników, zauważyłam, że coraz więcej z nich otwiera własne blogi z recenzjami. Spodobał mi się taki pomysł – posiadania własnego kawałka Internetu, wygospodarowanie kącika w blogosferze dla siebie. Tak oto, w listopadzie 2011 roku, zainspirowana utworem oraz teledyskiem mojego ukochanego zespołu, wręczyłam samej sobie klucze do pokoju o numerze 6277 :)


Jak inaczej spędzasz czas niż czytając i blogując? Jakieś hobby?

Jeśli chodzi o hobby, to:

- lubię słuchać muzyki,
- interesuję się fotografią (zarówno cudzymi pracami, jak i sama pstrykam od czasu do czasu),
- uwielbiam podróżować, nawet jeśli są to jednodniowe wypady gdziekolwiek. Sama myśl o podróży, nieważne jak malutkiej, dodaje mi energii :)
- i chyba moja największa miłość, czyli pisanie. Czytam i amatorsko recenzuję, a z drugiej strony sama piszę, już od kilku dobrych lat. Gdy zaglądam do szuflady ze swoją dawną twórczością, na przykład ze szkoły podstawowej, to nie mogę powstrzymać uśmiechu, gdy widzę swoje pierwsze, nieporadne próby ;) Skończyłam swoją pierwszą powieść, która ma już za sobą etap ,,leżakowania” i poprawek, teraz czekam na to, co w związku z nią przyniesie los ;)


Lubisz słuchać muzyki? Jak tak, to jakiej (gatunek, wykonawcy)?

Gatunki… Nie lubię się bawić w gatunki, bo to prosta droga, by wpaść w milion kategorii i podkategorii, i się z tego nie wyplątać. Generalnie lubię rock i jego pierdyliard odmian. Pop też lubię. I pop-rock. I punk. I…

Kurczę, widzicie do czego prowadzi wymienianie ulubionych gatunków? Człowieka prędzej szlag trafi niż dojdzie z tym do ładu. Ktokolwiek wymyślił, że szufladkowanie cokolwiek ułatwia, chyba nie wiedział, ile tych szufladek można stworzyć.

Wymienianie ulubionych wykonawców to nieco łatwiejsze zadanie. No to lecimy:

- 30 Seconds to Mars
- Bring Me the Horizon
- Young Guns
- Linkin Park (w nowszych kawałkach próbuję się zakochać, ciężko mi to idzie, zdecydowanie wolę ich starsze płyty. Przynajmniej na razie)
- Muse
- Panic! At the Disco
- Poets of the Fall
- Three Days Grace
- Paramore
- Fall Out Boy
- Imagine Dragons
- My Chemical Romance
- AFI
- Florence and the Machine
- Evanescence
- Breaking Benjamin
- Pidżama Porno
- Strachy na Lachy
- Nine Inch Nails
- One Republic
- Pink

Plus milion pojedynczych utworów różnych wykonawców, którzy okazjonalnie przewijają się na mojej playliście. Jak widać, ortodoksyjny przeciwnik współczesnej muzyki powiedziałby, że słucham komercyjnej papki, ale mam to centralnie… Wiadomo gdzie.

To koniec na dziś. Pozdrawiam! :)


9 komentarzy:

  1. Wyczerpujące odpowiedzi, z których wiele sie można o Tb dowiedzieć. ;) Wiesz, że wielu z Twoich ulubionych pisarzy jeszcze nie czytałam... Ale podkreślam jeszcze ;P

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierdyliard <3 A ogólnie to ciekawe odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gaiman zawsze spoko :). Dla mnie jest typem autora, którego kupuję w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Łączy nas Rowling, Picult, Evanescence, Pidżama Porno i Strachy na Lachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym poznać twoich ulubionych autorów :)
    Jak na razie znam tylko Rowling :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko, ja kocham Poets of the Fall!!! Witaj w klubie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. O, większość naszych ulubionych autorów i zespołów/wykonawców się pokrywa ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń