11 kwi 2014

Liebster Blog Award #1

Zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez blogerkę Veroniqusię Waters z bloga http://zakochana-w-ksiazkach-i-w-czekoladzie.blogspot.ie/

Na czym polega LBA? 
,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób, informujesz ich o tym oraz zadajesz im 11 pytań. Nie można nominować bloga, który Cię nominował."

 Za nominację serdecznie dziękuję, a teraz czas na moje odpowiedzi, mam nadzieję, że was nie zanudzę :)


1. Masz książkę, którą wszyscy nazywali genialną, a Tobie wydała się bardzo słaba?

Rzadko zdarza się tak, że absolutnie wszyscy są danym tytułem zachwyceni, a tylko ja źle o nim mówię. Wystarczy dobrze poszukać na blogach i portalach książkowych, by znaleźć każdy rodzaj opinii – pozytywne, negatywne i te bardziej powściągliwe. Choć fakt, jest kilka książek, w stosunku do których jestem w rozczarowanej mniejszości.

2. Bohater literacki, którego nie znosisz?


Nie jest mi tak łatwo podać konkretne nazwisko. Generalnie nie przepadam za postaciami, które przez całą książkę nie potrafią podjąć ani jednej sensowej decyzji i cała fabuła skupia się na ich rozterkach. Albo jak już coś zrobią, to ich zachowanie jest tak nielogiczne, że to aż boli. Nie znoszę bohaterów ,,papierowych”, którzy, niczym Simy, są wyposażeni w podstawowe cechy i zachowania. Kurczę, wystarczy dodać tylko jedno ciekawe hobby do kogokolwiek by ten ktoś nabrał barw!


3. Powieści historyczne czy science-fiction?

Ani to, ani to. Wolę horrory, powieści obyczajowe, książki podróżnicze, reportaże, New Adult & Young Adult, fantastykę i tak dalej, i tak dalej… Rzadko sięgam po powieści historyczne czy science-fiction, a jeśli już, to zazwyczaj są zmiksowane z jakimś innym gatunkiem. Jeszcze chyba nie dorosłam do tzw. hard SF ;)

4. Czym, według Ciebie, powinien odznaczać się dobry kryminał?

 

Powinien wciągnąć mnie w intrygę i zachęcić do stania się kolejną bohaterką powieści, która główkuje ,,kto zabił?”. Poza tym, to chyba tak, jak każda inna powieść, powinien mieć dobrze wykreowanych bohaterów, którym mogę kibicować, których los mnie obchodzi. Poza tym liczy się też fabuła, różnorodne, dobrze splecione wątki i oczywiście… Zwroty akcji. Atmosfera niepokoju w przypadku kryminału też wydaje mi się być pożądana.

5. Ulubiona piosenka? Masz/nie masz, jeśli tak, to jaka? 

O rany, rany, jak ja nie lubię wybierać jednego filmu/utworu/tytułu książki/czegokolwiek spośród wielu ulubionych. Strasznie trudne zadanie. Oczywiście, że mam ulubiony utwór. I to nie jeden czy dwa. Setka czy z dwie – ooo, tutaj to możemy rozmawiać.

Z tej puli mogę przedstawić zaledwie kilka:


30 Seconds to Mars – The Kill 
(choć równie dobrze mogłaby znaleźć się tu cała dyskografia)


Bring Me The Horizon – Go to hell, for heaven’s sake 
(tak samo jak wyżej, to tylko jedna z wielu; słucham ich od niedawna, ale i tak ,,wsiąkłam”)


Panic! At the Disco Casual Affair 
(tak, tak samo jak wyżej i wyżej)


Linkin Park - Papercut 
(po prostu zerknij wyżej)


A Perfect Circle – Passive 
(jedno słowo: Constantine!)
 


6. Co sądzisz o ekranizacjach?

Ryzykowna, ale i dochodowa sprawa dla twórców, całkiem przyjemna sprawa dla mnie. Generalnie lubię oglądać ekranizacje, choć nie raz i nie dwa dostaję białej gorączki, gdy z wielowątkowej, ciekawej książki, scenarzysta z reżyserem zrobią bezsensowną sieczkę, np. na siłę eksponując romans i totalnie mając w nosie inne wątki. Niektóre filmy są niezłe jako osobne twory, ale jako całościowe bądź częściowe odzwierciedlenie książki… Już nie bardzo.

7. Wolisz narrację pierwszoosobową czy trzecioosobową?


W sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Chyba nie mam konkretnych preferencji dotyczących narracji.


8. Dokończ zdanie: Najśmieszniejsza książka świata to......?
 

O jeżu. Nie wiem. W sporej ilości przeczytanych przeze mnie książek przewijały się zabawne dialogi czy sytuacje, ale żadna z nich nie utkwiła w mojej pamięci jako szczególnie zabawna. Jeśli chodzi o powieści z humorem, to twórczość Terry’ego Pratchetta całkiem nieźle się spisuje.  

9. Co preferujesz: książki papierowe, e-booki, audiobooki czy kompletnie bez różnicy?

Zdecydowanie książki papierowe, choć nie mam nic przeciwko e-bookom i czasem po nie sięgam. Dlaczego akurat wolę książki papierowe? Cóż, przyzwyczaiłam się do nich, uwielbiam zapach papieru i liczy się dla mnie sam fakt ,,namacalnego” posiadania danego tytułu. W przypadku e-booków trudno mówić o domowej biblioteczce :) Poza tym, w takim natłoku elektronicznych gadżetów, gdzie każdy element zaczyna istnieć wirtualnie, papierowe książki ,,mają duszę” i stają się niepowtarzalne.


10. Rzuciłaś/rzuciłeś kiedyś jakąś książką o ścianę?


Niech pomyślę… Nie, chyba nie. Co prawda było kilka tytułów, które doprowadziły mnie do szewskiej pasji albo miały tak zaskakujące czy niefortunne zakończenie, że miałam ochotę odrzucić je od siebie jak najdalej, ale zawsze kończyło się tylko na chęci. Brutalnych czynów w stosunku do książek nie wykonuję.


11. Lubisz czytać lektury czy raczej niekoniecznie?


Lubię. Mam nawet kilka, które darzę szczególnym sentymentem, jak ,,Zbrodnia i kara” , ,,W pustyni i w puszczy” czy ,,Chłopi”. Zdaję sobie sprawę, że gdyby nie szkoła, to pewnie po niektóre lektury w ogóle bym nie sięgnęła i wiele bym straciła. Choć z drugiej strony, po niektóre lektury warto sięgnąć, gdy ma się czas i dawkować je sobie, bo czytanie na wyścigi (czyli tak, jak wymagają tego w szkole) wiele w lekturach zabija.


 

Uff... To tyle. Teraz byłby czas na moje pytania, ale że absolutnie nie mam na nie pomysłu, to sobie daruję. Może innym razem będę miała natchnienie na pytania, to wybiorę sobie 11 ofiar :)

6 komentarzy:

  1. Uważaj, ta zabawa wciąga! Mam podobny problem z wybieraniem ofiar, też zostawiłam sobie furtkę na później :) Fakt namacalnego posiadania pewnych książek zazwyczaj rujnuje mój portfel, dlatego świetnie Cię rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, że odpowiedziałaś na moją nominację:) O, tak, Terry Pratchett jest niezastąpiony!

    P.S. Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne odpowiedzi, a widzę, że gust muzyczny mamy bardzo podobny. Nie ma to jak mocne brzmienia ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, to i tak króciutka lista. Gdybym miała dodać po jednym ulubionym utworze z każdego zespołu, to ta lista nie miałaby końca :)

      Usuń
  4. Odpowiedziałabym tak samo jak Ty na pytanie 9. Czytam e-booki, ale to papierowe mają pierwszeństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie/sadystycznie się cieszę, że to ty zostałaś moją kolejną "ofiarą". szczegóły tutaj: http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2014/04/liebster-blog-award-1.html

    OdpowiedzUsuń