12 lut 2014

,,Blood Red Road/ Krwawy szlak" - Moira Young


 Saba spędziła całe swoje dotychczasowe życie w Silverlake, pustkowiu wyniszczonym przez burze piaskowe. Cywilizacja Niszczycieli już dawno obróciła się w proch, pozostawiając po sobie jedynie złomowiska. Dla Saby to nie problem tak długo, jak długo jest przy niej jej ukochany brat bliźniak, Lugh.

Kiedy czterej zamaskowani jeźdźcy uprowadzają Lugh, świat Saby rozpada się. Dziewczyna wyrusza na wyprawę, by go odzyskać.

Trafiając do bezlitosnego świata pełnego bezprawia, Saba odkrywa, że potrafi ona być zaciętą i przebiegłą wojowniczką, która nigdy się nie poddaje. Sprzymierzając się z przystojnym śmiałkiem imieniem Jack i gangiem walczących kobiet zwanych Wolnymi Jastrzębiami, nieustające poszukiwania Lugh doprowadzają do ostatecznego starcia, które zmieni bieg cywilizacji.


12400425

 Tytuł: Blood Red Road
Autor: Moira Young
Wydawnictwo, rok wydania: Margaret K. McElderry, 2012
Ilość stron: 459


Polskie wydanie 

Tytuł: Krwawy szlak
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: [zapowiedź] 2 kwiecień 2014
 


~~***~~

124004251304215415835877
                                                               


W rzece ludzkich kości


http://www.publishingcrawl.com/wp-content/uploads/2013/02/bloodredroad.jpgŚwiat Czerwonej Pustyni jest bezlitosny, a wypuszczanie się poza znany teren - niebezpieczne. Jednak Saba nie ma wyboru. Gdy jej dom w Silverlake zostaje zaatakowany, jej brat Lugh uprowadzony a ojciec zamordowany, nie pozostaje nic innego, jak tylko rzucić się w pościg za tajemniczymi mężczyznami i spróbować odbić z ich rąk bliźniaka. Podróżując w towarzystwie młodszej siostry Emmi i kruka imieniem Nero, Saba próbuje poukładać elementy zagadki, by móc odpowiedzieć na pytanie, dlaczego porwano jej brata. 

Tropy prowadzą ją do Hopetown, miasta, które stanie się dla niej piekłem na ziemi i miejscem, gdzie spotka nieoczekiwanych sprzymierzeńców...

Do ,,Blood Red Road", czy, jak to przetłumaczono w polskiej wersji - ,,Krwawego szlaku", przymierzałam się dość długo. Niezbyt zachęcająco brzmiał dla mnie opis, bo podróż w nieznane w towarzystwie tajemniczego nieznajomego, w celu odnalezienia członka rodziny, przypomina to, czym reklamowano niegdyś ,,Przez burze ognia" - a ten tytuł wspominam niestety bez żadnych emocji. Okazuje się jednak, że dwie książki nie mogą różnić się bardziej niczym innym, jak tylko podobieństwami.

W trakcie lektury ,,Krwawego szlaku" nuda wam nie grozi. Umiejętnie skonstruowana powieść dozuje zwroty akcji, jak i chwile odpoczynku – jednak te drugie są dość krótkie, biorąc pod uwagę misję do wykonania. Poza tym czekają na was pełne napięcia momenty i wir przeróżnych wydarzeń – walka, ucieczka, niewola, romans, walka, przeprawy przez pustynię, rzeki i góry, ponownie walka. Na początku niewiele wiemy o świecie, w jakim się znaleźliśmy, ale z czasem poznajemy kolejne lokacje wraz z główną bohaterką. Z każdym rozdziałem zapełniamy kolejne białe plamy na mapie.

http://4.bp.blogspot.com/-XtOymy6XYp8/T9-T8ZnTqVI/AAAAAAAABBA/GSwLnKdFi6Q/s1600/tumblr_m5ntd2yQSz1qk9e6go1_500.jpgNie wiem, czy i jak uda się przełożyć na język polski nietypowy dialekt występujący w powieści. To coś nowego, z czym nie spotkałam się wcześniej. Bohaterowie nie posługują się czystą, literacką angielszczyzną – wiele słów jest przekształconych w stosunku do oryginalnej pisowni, bądź skróconych. Dialogi w wielu miejscach wyglądają, jakby ktoś spisywał je ze słuchu, nie dbając przesadnie o gramatykę czy ortografię. Zupełnie nie przeszkadza to w odbiorze powieści, choć mogłoby się wydawać inaczej. Po kilku pierwszych stronach wręcz przestaje się zauważać, że coś jest nie tak. Język powieści nie jest gładki i bogaty, jest za to prosty, surowy, czasem ,,skrzypiący” doskonale portretując Sabę oraz świat, w jakim przyszło jej żyć.

Jeśli napisałam, iż surowy i nieokiełznany język pasuje do postaci Saby, możecie zgadnąć, jaki to typ dziewczyny. Okazuje się, że silne, niezależne i odważne dziewczyny to nie jest gatunek wymarły, a sztandarowa postać – Katniss Everdeen z ,,Igrzysk śmierci” – ma teraz godną siebie rywalkę. Saba to urodzona wojowniczka, pyskata, czasem uparta jak osioł. Nie ma też kryształowego charakteru, choć tak naprawdę jest dobrym człowiekiem.

Przewijający się w tle bohaterowie, których Saba spotyka na swojej drodze, również stanowią interesującą grupę. Wędrowni kupcy, ludzie uzależnieni od narkotyku zwanego chaalem, właściciel karczmy, pozornie sympatyczna para staruszków, szalony król i jego świta, a także grupa niezwykłych kobiet zwanych Wolnymi Jastrzębiami.
Jest jeszcze Jack, o nim nie wolno zapomnieć. Równie zadziorny i niepokorny co Saba, ale i do tego dowcipny. Podejrzewam, że ma on kilka asów w rękawie, bo jego skrytość budzi pewien niepokój.
Wspomniałam wyżej o romansie, ale to słowo niezbyt dobrze oddaje książkową sytuację. Pojawia się flirt, ale nie ma ,,nastoletniego ćwierkania” zajmującego 90% powieści. Jest on raczej skonstruowany na takiej samej zasadzie, jak w filmach akcji – pomiędzy jedną a drugą strzelaniną przegryzioną pościgiem, w ramach podtrzymywania wysokiego poziomu adrenaliny, ona i on zaczynają czuć, że coś ich może łączyć. Saba i jej wybranek stanowią ciekawą parę w świecie nastawionym na przetrwanie. Ich docinki i przekomarzania powoli kierują się w stronę czegoś poważniejszego i odniosłam wrażenie, że, przynajmniej jak na pierwszy tom, ich relacja wydaje się naturalniejsza i bardziej elektryzująca niż chociażby związek Katniss i Peety z ,,Igrzysk śmierci”.

Blood Red Road Printable,,Krwawy szlak” zaskakuje, o tym warto wspomnieć. Zarówno w świecie, jak i fabule wykreowanej przez autorkę pojawia się kilka naprawdę wartych uwagi perełek, które wybijają się na i tak już dobrym tle. Szkoda tylko, że główne potyczki były nieco potraktowane po macoszemu; autorka nie wykorzystała wszystkich szans i tam, gdzie można było sobie pozwolić na rozmach, ona jakby nie mogła się doczekać tego, co będzie później. Trzeba też przyznać, że pisarka unikała brutalizacji powieści jak tylko mogła. Owszem, pojawiają się sytuacje zagrożenia czy nawet makabry, ale wszelkie opisy takich wydarzeń są dość pobieżne, niezbyt obrazowe ani ,,krwiste”. Nieszczególnie mnie dziwi takie rozwiązanie, biorąc pod uwagę fakt, iż ,,Krwawy szlak” jest kierowany do nastolatków, a w takiej literaturze w znakomitej ilości przypadków unika się skrajności.
Prawa do ekranizacji kupił sam Ridley Scott jeszcze przed oficjalną premierą książki. Nie dziwi mnie to, bowiem powieść jest bardzo ,,filmowa”, jeśli mogę użyć takiego określenia. Ilość wydarzeń oraz różnorodność lokacji czyni z niej perfekcyjny materiał na scenariusz filmowy.
Podążajcie Krwawym Szlakiem, a przeżyjecie jedną z ciekawszych przygód, jaką ma obecnie do zaoferowania literatura młodzieżowa. Dynamiczna akcja nie tylko nie pozwoli wam odłożyć książki, ale i rzuci was pośród zasypanych piachem kart, zmuszając do walki o przetrwanie. Wyprawy w nieznane, walki w klatce, ludzkie umysły zniewolone przez narkotyki i tajemnice wierzenia – to na was czeka. Waszym biletem do życia będzie Saba. 


Na Krwawym Szlaku walutą jest życie.


Krwawy szlak nie zna litości.

___________
źródła obrazków:
http://angelasanxiouslife.blogspot.ie/2012/06/blood-red-road-by-moira-young-review.html
http://www.publishingcrawl.com/2013/02/22/last-call-blood-red-road-by-moira-young/ http://www.flickr.com/photos/39634792@N07/8111472940/

10 komentarzy:

  1. Myślę, że to może być niezła lektura - nabrałam na nią ochoty. Bawi mnie tylko to, że tę książkę miał wydać ktoś inny, ale ups, chyba się nie udało :P Wydawcy strasznie walczą pomiędzy sobą o najlepsze kąski. Ostatnio to takie modne :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest - chyba nawet wiem kto miał ją wydać. Przymierzałam się nawet wtedy do recenzji, ale miałam inne zobowiązania i nie wypaliło ;)

      Usuń
  2. Na pewno się skuszę po polskiej premierze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Po kilku doświadczeniach "nie, nie przeczytam, nie interesuje mnie ta książka", a późniejszych zachwytach z pewnością się za nią zabiorę, bo muszę przyznać, że na samym początku mnie zaintrygowała, a to już coś. Egmont wydaje naprawdę świetne książki, dlatego biorę ją w ciemno. Cieszę się także z Twojej pozytywnej recenzji, bo to sprawia, że tym bardziej nie mogę się doczekać zapoznania się z Sabą i jej historią. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się bardzo ciekawa! Bardzo lubię książki o takiej tematyce m.in. dlatego, że nigdy nie można być do końca pewnym, czego się w nich spodziewać. Wkrótce po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o, coś dla mnie! przeczytałabym z przyjemnością.
    na pewno sie skuszę, może nawet wydam na nią swoje zaskórniaki ;3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tę książkę na oku od pewnego czasu, ale poczekam już chyba na polską premierę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przyznam, że nie słyszałam wcześniej o niej. Kto wie, kto wie....
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem niezmiernie tej książki ciekawa, a nawet nie wiedziałam, że ją wydają, to wszystko dzięki Tobie, świetna recenzja. Po pierwsze jeśli Tb nie spodobałą sie książka "Przez burze ognia" to jak ona wpłynie na mnie, której tamta pozycja sie spodobała. Do tego naturalnie rozwijąjący się wątek miłosny, wiele akcji, czego chcieć więcej. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń