29 paź 2013

,,Przekleństwa niewinności" - Jeffrey Eugenides


Przekleństwa niewinności - Jeffrey Eugenides


Tytuł: Przekleństwa niewinności
Autor: Jeffrey Eugenides
Wydawnictwo, rok wydania: Znak, 2013
Ilość stron: 240
Cena: 32, 90 zł


+__ __+__ __+__ __+__ __+
 

Kronika rekonstrukcji



Pięć sióstr Lisbon – Cecilia, Lux, Bonnie, Mary i Therese. Najmłodsza z nich miała trzynaście lat, a najstarsza siedemnaście. Były obiektem fascynacji chłopców z sąsiedztwa. Były, bo nim minął rok, nie żyła już żadna z nich. Są obiektem obsesji dawnych chłopców z sąsiedztwa. Są, bo ich tajemnicze samobójstwa pozostawiły cierń w myślach każdego, kto choć raz się z nimi zetknął.



Dojrzewanie sióstr Lisbon było burzliwe, rozpierało ściany, w których je zamknięto. Ich krzyki o pomoc tłumiły zamknięte drzwi pokoi. A rodzice? Byli obok nich, ale nie z nimi. Eugenides pochyla się nad rodziną, która powoli umiera, podczas gdy młodsze pokolenie przeżywa swój rozkwit. Pochyla się nad rodzącą się kobiecością, która nie znajduje uznania. Wszystko to decyduje się opisać z nietypowej perspektywy – nie sióstr, nie rodziców, a… Gapiów. Sąsiadów, ich dzieci, mleczarza, dziennikarzy, lekarzy… Stawia na najmniej wiarygodne relacje, krąży wokół domu Lisbonów, od czasu do czasu zaglądając przez okno. 


,,Zmusiły nas do udziału w swoim szaleństwie, ponieważ nie mieliśmy innego wyboru, jak tylko przejść po ich śladach, wmyśleć się w ich myśli i stwierdzić, że żadne z nich nie kierowały się ku nam."*

http://25.media.tumblr.com/tumblr_lp40aomx2l1qcjtvfo10_250.png

To również ciekawe spojrzenie na tajemnicę – na to, jak wpływa na człowieka, jak łatwo potrafi rozpalić obsesję. Nierozwiązana sprawa samobójstw gnębi wiele lat później nie tylko głównego narratora, pod którym kryje się grupa przyjaciół, ale i lekarzy czy dziennikarzy. Bohaterowie sami zwą siebie ,,kustoszami życia Lisbonek”, przechowując zdjęcia, artykuły czy należące do dziewcząt przedmioty, które określają mianem eksponatów. Wszystko po to, by uzyskać odpowiedź na pytanie ,,dlaczego?”.


http://31.media.tumblr.com/tumblr_lp40aomx2l1qcjtvfo8_250.pngJeffrey Eugenides owszem, daje czytelnikowi odpowiedzi, ale jednocześnie odbiera pewność, że przynależą one do zadanych pytań. Autor stawia nas na pozycji gapia, sąsiada, który wysłuchuje relacji innych gapiów i w efekcie powstaje miszmasz innych wydarzeń z tej samej historii. Można czytać reportaże dziennikarzy, którzy snucie domysłów zamieniają w gazetach na jedyne, słuszne prawdy; można zapoznawać się z wywodami lekarzy, którzy diagnozują na odległość, można, ale, jak udowadniają ,,Przekleństwa niewinności”, z czasem każdy nowy trop oddala od prawdy. Można domyślać się, co popchnęło siostry do tak desperackiego czynu, ale nic tak naprawdę nie uspokoi sumienia na tyle, by przestać zadawać nowe pytania.


http://25.media.tumblr.com/tumblr_lp40aomx2l1qcjtvfo11_250.pngPrzecież niby wiemy o apodyktycznej matce i bezsilnym ojcu. Niby wiemy o potrzebie dziewcząt do prywatności i wolności. Niby wiemy, że jedno samobójstwo miało szansę pociągnąć za sobą inne. Niby. Pisarz świetnie zdaje sobie sprawę z ludzkiej ciekawości i mechanizmów jej działania, przez co celowo omija najważniejszy punkt w świecie sióstr Lisbon – ich dom. Zostawia rodzinę w sferze niedopowiedzeń, przez co automatycznie właśnie tam kieruje się uwaga czytelnika. Na jej temat dostajemy tylko fragmenty, spostrzeżenia przyniesione przez zauroczonych dziewczętami chłopców.


http://25.media.tumblr.com/tumblr_lp40aomx2l1qcjtvfo9_250.pngPisarz operuje ciekawym językiem, pełnym poetyckich metafor i porównań. Plastyczne opisy dźwigają atmosferę powieści: mroczną i gęstą od niedopowiedzeń, słodkawą duchotę dziewczęcych perfum i… rozkładu, który stopniowo trawi dom Lisbonów.


Fascynująca powieść, która nie kończy się wraz z zamknięciem książki. Historia życia i śmierci sióstr Lisbon osacza czytelnika, czyniąc z niego kolejnego bohatera powieści. ,,Przekleństwa niewinności” to nie jest objętościowo potężny tom, jednak to tylko pozory. Kunszt Eugenidesa sprawił, że wystarczają mu dwa zdania, by wyraziście nakreślić problem czy sylwetkę bohatera. Nie ma miejsca nie wodolejstwo, a każda dygresja ma swój odpowiedni czas. Nie da się łatwo prześlizgnąć przez tą powieść i odłożyć ją na półkę, nie poświęcając jej choć chwili refleksji. Ta książka każdego zarazi tą jedną myślą:


Dlaczego one to zrobiły?


_____________

*,,Przekleństwa niewinności” str.239
 http://fuckyeahvirginsuicides.tumblr.com/

21 paź 2013

,,Poradnik pozytywnego myślenia" - Matthew Quick


Tytuł: Poradnik pozytywnego myślenia
Autor: Matthew Quick
Wydawnictwo, rok wydania: Wydawnictwo Otwarte, 2013
Ilość stron: 376
Cena: 34, 90 zł


^^^^^^^^^^^^^



,,Poradnik pozytywnego myślenia”, czyli o tym, że nie znajdziecie bardziej adekwatnego tytułu do treści książki


O czym jest ,,Poradnik pozytywnego myślenia”? O nadziei. O nadziei, która czasem zwodzi na manowce, o nadziei, która pozwala dotrzeć do kolejnego dnia i w końcu o tej nadziei, która gasi światło i wychodzi ostatnia.

Okazuje się, moi drodzy, że odmian nadziei jest wiele. Najlepiej wie o tym Pat, główny bohater książki ,,Poradnik pozytywnego myślenia”. Po pobycie w ,,niedobrym miejscu” chce on odzyskać swoje dawne życie, z ukochaną żoną Nikki na czele. Jednak przewrotny los postanawia wcielić się w sabotażystę i układa własny plan dla Pata. Co z tego wyniknie?

Chyba raczej: kto…

,,Poradnik pozytywnego myślenia” może nie jest wybitną powieścią, ale mnie zauroczył. To połączenie niebanalnej historii z równie ciekawymi bohaterami. Nie spodziewałam się, że można połączyć w taki sposób wątki choroby psychicznej i romansu, by uniknąć zarówno poważnej, depresyjnej atmosfery, jak i lekceważącej i płytkiej historyjki. Matthew Quick znalazł złoty środek i w bardzo przystępny sposób opisał relację osób skrzywdzonych przez los, które wbrew wszystkiemu czerpią z życia ile się tylko da. Tytuł to nie są czcze przechwałki – tylu metod na radzenie sobie z negatywnymi myślami chyba nie widziałam jeszcze w żadnej książce.


Czytając powieść, można odnieść wrażenie, że narrator jest bardzo wrażliwym ,,dużym dzieckiem”. Nie rozumie wielu mechanizmów rządzących światem i relacjami międzyludzkimi, każde smutne wydarzenie przeżywa jak katastrofę, a jego orężem w walce z trudną codziennością jest zbiór prostych zasadach. Pat pojmuje świat ,,po swojemu”, co wcale nie przeszkadza mu w byciu przesympatycznym facetem oddanym rodzinie ponad życie, który zwraca uwagę na rzeczy, jakie umykają zdecydowanej większości zabieganych ,,zwykłych” dorosłych. Choroba wyostrzyła w nim wrażliwość na drugiego człowieka, choć czasem jego przejmowanie się przyjmuje karykaturalne formy.


Z Tiffany sprawa ma się zupełnie inaczej. Dla postronnego obserwatora Tiff ma niezły tupet i cięty język. Jej sposoby na ukojenie bólu po stracie ukochanej osoby narażają ją na ostracyzm środowiska. Pewnie nie raz była nazywana dziwaczką. Spotkanie z nią to dla Pata szok. Niewybredne propozycje i pokręcone myślenie to dla poczciwego mężczyzny czasem zbyt wiele. Tiffany to dobry dowód na to, że pozory najczęściej mylą. W miarę rozwoju jej znajomości z Patem, czytelnik poznaje historię kobiety i na nowo musi układać sobie opinię o niej.

Według mnie autor spisał się na medal w kreowaniu psychiki i zachowań Pata i Tiffany. Oprócz tego, że to fantastyczny duet i istna mieszanka wybuchowa, to na dodatek są to wielowymiarowe i barwne postacie, które nie są definiowane przez pisarza wyłącznie przez pryzmat choroby. Mają swoje pragnienia i marzenia, dziwactwa i nawyki. Dużą uwagę poświęca się ich hobby oraz relacjom międzyludzkim. W przypadku zainteresowań Pata, sport urósł do rozmiarów kolejnego bohatera powieści oraz spoiwa łączącego go z rodziną. Matthew Quick postawił przed czytelnikiem zadanie: ,,patrz i obserwuj ich codzienność”.


Pozostali, czyli rodzina i przyjaciele głównych bohaterów, reprezentują różne postawy w związku z chorobą bliskiego. Ten przekrój zachowań jest może nieco spłycony, ale dobrze sygnalizuje uprzedzenia i problemy, jakie często dotykały Pata i Tiffany. Pamiętna scena na plaży wraz z małą Emily jest flagowym przykładem na to, że zdrowe osoby często nie mają pojęcia, jak powinny zachowywać się w towarzystwie chorego.

Książka jest również zbiorem spoilerów, bo Pat streszcza czytelnikowi każdą przeczytaną lekturę, dlatego bądźcie czujni, jeśli jest jakaś powieść z kanonu literatury angielskiej, której nie czytaliście a macie zamiar, bo Pat bezlitośnie wam o niej opowie, włącznie z zakończeniem ;)


Film na podstawie książki był szeroko omawiany, choćby z powodu oscarowych nominacji. Historia ,,dwojga do poprawki” podbiła serca widzów na całym świecie. Nic w tym dziwnego; w końcu było nam dane ujrzeć, że historie miłosne to nie tylko domeny pięknych kobiet z talią osy i nogami do nieba oraz bogatych biznesmenów, których jedynym problemem jest brak problemu.



Jak już przy ekranizacji jesteśmy, to zazwyczaj pojawia się pytanie: co jest lepsze, film czy książka? Tutaj nie umiem na to jednoznacznie odpowiedzieć, choć po cichu przyznam, że film nieco mocniej wkradł się do mojego serducha. O ile powieść kręci się w dużej mierze wokół Pata i jego zmagań, o tyle wersja filmowa stawia na pierwszym planie relację Pat – Tiffany. Moim zdaniem, książka lepiej oddaje stan Pata, widać skalę problemów, z jakimi się borykał, jego odmienne postrzeganie świata oraz (nie)zrozumienie otoczenia. Film ułagodził nieco ten obraz i rozłożył ciężar zainteresowania na większą ilość bohaterów. To ciągle ta sama historia, tyle że opowiedziana z różnych perspektyw i według mnie są one swoimi uzupełnieniami.

Polecam ,,Poradnik pozytywnego myślenia” w wersji książkowej i filmowej. Nieważne pod jaką postacią, ta historia naprawdę podnosi na duchu ;)


________________________________________


http://the-silver-linings-playbook.tumblr.com/
http://wifflegif.com/gifs/287056-silver-linings-playbook-jennifer-lawerence-gif
http://fuckyeahrockmusicandmovies.tumblr.com/post/50706113801
http://wecanbeheroesjustfortonight.tumblr.com/post/55394053508
http://marionfra.tumblr.com/post/42835276923/i-opened-up-to-you-and-you-judged-me
http://thisisryanross.co.vu/post/41744070697/not-mine
http://iamtaguro.tumblr.com/post/43479409989/im-my-best-self-today-and-i-think-shes-her-best

16 paź 2013

,,Ocean na końcu drogi" - Neil Gaiman


18070203

Tytuł: Ocean na końcu drogi
Autor: Neil Gaiman
Wydawnictwo, rok wydania: MAG, 9 października 2013
Ilość stron: 216
Cena: 35 zł

~~***~~


18213205
INDONEZJA
Dziecięca wrażliwość oraz bujna wyobraźnia nadająca sprawom zwykłym rangę magicznych obrzędów, to przedmioty nieustannego zainteresowania pisarzy. Wielu z nich obiera sobie za bohatera postać dziecka, ale każdy z nich kreuje wokół niego zupełnie inny świat, o czym możemy przekonać się chociażby w ,,Magicznych latach” Roberta McCammona, ,,TO” Stephena Kinga, ,,Kiedy bóg był królikiem” Sarah Winman  czy ,,Siedem minut po północy” Patricka Nessa.

Teraz do tego grona dołączył Neil Gaiman dzięki swojej powieści ,,Ocean na końcu drogi”. Co prawda, nie jest to pierwsza książka tego autora, w której występuje dziecko (wcześniej była to ,,Koralina” czy ,,Księga cmentarna”), ale ten tytuł najlepiej pasuje do grona wyżej wymienionych.  

Oto jest nowa powieść Gaimana. I co ja mam o tejże powieści napisać? ,,Przecież to Gaiman” – można by rzec. W sumie taki ultra skrót myślowy nie jest nie na miejscu. Niejako wizytówką tego pisarza stały się powieści po brzegi wypełnione fantastycznymi (w dwojakim znaczeniu tego słowa) bohaterami, mroczną atmosferą i sporą dozą baśniowości.

18622177
WŁOCHY
W dużym (gigantycznym) uproszczeniu ,,Ocean na końcu drogi” to skondensowane do objętości nieco ponad dwustu stron ,,Magiczne lata” (które to stron w polskim wydaniu mają 652). Zarówno w jednym, jak i drugim tytule mamy bowiem niezwykłą mieszankę grozy, melancholii, obrazu dorastania i przyjaźni, a także bogatej dziecięcej wyobraźni. Nie są to powieści w żadnym wypadku identyczne, ale można postawić je obok siebie na półce. W przeciwieństwie do McCammona, Gaiman w swojej powieści stawia na elementy baśniowości, wiele rzeczy pozostaje niejasnych, a świat poza głównym wątkiem jest jakby rozmazany. Z kolei ,,Magiczne lata” już w opisie mają ,,kronikę życia”, co mówi samo za siebie – jest dokładnie i dość szczegółowo. W ,,Oceanie na końcu drogi” wpadamy w sam środek wspomnienia, które niespostrzeżenie zamienia się w nowoczesną baśń, zacierając granicę pomiędzy tym, co (czasem do bólu) realne i tym, co nadprzyrodzone.

15783514
USA
Gaiman nie stawia wielkiego znaku ,,UWAGA, TERAZ BĘDZIE MAGIA!”, nie rozgranicza dwóch światów, tylko czyni z nich jeden. Na naszych oczach magia staje się codziennością, nic nie tracąc ze swojej magiczności. Autor igra z czytelnikiem i sprawia, że tak naprawdę nie można mieć do końca pewność, czy wszystkie wydarzenia są prawdziwe, czy może to tylko owoc dziecięcej wyobraźni. Bowiem powieść można odczytywać również jako starcie samotnego siedmiolatka ze światem dorosłych, który potrafi zranić i upokorzyć. Główny bohater nie bez przyczyny wolał książki od ludzi. 

,,W dzieciństwie nie byłem szczęśliwy, choć od czasu do czasu zdarzały mi się chwile radości. Bardziej niż gdziekolwiek indziej żyłem w książkach.”*

Ale, po namyśle, można dorzucić trzecie rozwiązanie – zawarte w powieści wspomnienie jest tylko jedną wersją, nieprawdziwą tak samo, jak każda inna.

,,Różni ludzie inaczej pamiętają różne rzeczy, nie znajdziesz nawet dwóch osób, które zapamiętałyby coś tak samo, nieważne, były tam czy nie. Choćbyście nawet stali obok siebie, równie dobrze moglibyście się znaleźć na różnych kontynentach.”**

16078220
UK
Warto również dodać coś o bohaterach. Narratora poznajemy jako czterdziestosiedmioletniego mężczyznę, który wraca do rodzinnego miasteczka. Gdy znajoma okolica zaczyna budzić wspomnienia, cofamy się wraz z nim czterdzieści lat w przeszłość. Rezolutny, ale i samotny chłopiec natychmiast budzi sympatię. Obserwujemy jego dorastanie, które zostaje zapoczątkowane przez makabryczne wydarzenia w miasteczku. O tak, Gaiman nie byłby sobą, gdyby nie wplótł w swoją opowieść makabry jaką sami znamy ze swojego dzieciństwa.

Pisarz pochyla się nad sylwetkami kobiet: mamy matki, córki i… kochanki. Kobiety silne oraz ślepo posłuszne. Zdecydowanie prym wśród kobiecych bohaterek wiodą kobiety z farmy Hempstocków. Niezależne, ale i pełne ciepła damy w różnym wieku, które stają się dla głównego bohatera ostoją i niezwykłymi przewodniczkami w równie niezwykłym świecie.

Komu mogę polecić ,,Ocean na końcu drogi”? Myślę, że wszystkim. Tak po prostu. Jeśli lubicie powieści, w których to dziecko ze swoim nietuzinkowym spojrzeniem na świat jest głównym bohaterem, ,,Ocean na końcu drogi” nie powinien was zawieść.

_______________________________________

*,,Ocean na końcu drogi” N. Gaiman: str.21
**,,Ocean na końcu drogi” N. Gaiman: str.206