28 gru 2013

,,Druga szansa " - Katarzyna Berenika Miszczuk


Tytuł: Druga szansa
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo, rok wydania: Uroboros, 2013
Ilość stron: 351
Cena: 39, 90 zł


~~***~~


Kim jesteś, jeśli nie jesteś sobą?


Gdyby urządzić plebiscyt na najpopularniejsze miejsce, w którym rozgrywa się akcja horroru, to niewątpliwie jedno z najwyższych miejsc zająłby szpital. Uściślając – psychiatryczny. Nieważne, czy mówimy tutaj o opuszczonej ruderze (filmy Grave Encounters 1 & 2, Paranormal Asylum), czy o jak najbardziej działającej placówce (filmy Dom obłąkanych dusz, Insanitarium, The Amityville Asylum). Dla mnie jak na razie numerem jeden jest szpital z American Horror Story: Asylum, najbardziej pokręcone i chore miejsce na świecie. To, co pokazano w serialu, raczej trudno będzie przebić.

W powieści ,,Druga szansa”, szpital raz jeszcze staje się tłem dla potyczek głównych bohaterów. Gdy Julia budzi się na szpitalnym łóżku, lekarze informują ją, że jest jedyną ocalałą z pożaru, który rozpętał się w jej domu. Dziewczyna z przerażeniem odkrywa, że niczego nie pamięta, a jej umysł stał się pustą kartą, którą próbuje zapisać na nowo terapeutka. Mozolnie odzyskiwane przez Julię fragmenty wspomnień różnią się jednak od oficjalnej wersji historii, jaką wciąż opowiadają lekarze. Próbując odtworzyć życie sprzed wypadku, Julia zaprzyjaźnia się z Adamem, który również jest pacjentem szpitala. Wraz z nim odkrywa zarówno mroczne zakamarki budynku, jak i te we własnym umyśle…


Jesteś pewien, że zawsze możesz ufać swoim myślom?


Na początku zacznę od końca, ale nie obawiajcie się, nie zamierzam zdradzać zakończenia, które, moim zdaniem, należy do najlepszych stron powieści. Tego to ja się nie spodziewałam. Naprawdę. Przez całą powieść zastanawiałam się ,,ale o co chodzi?” i tak mi zostało nawet po skończeniu książki. Pojawiły się też nowe pytania: ale jak to się stało? Co z tego wyniknie? Dlaczego przerwano w tak ciekawym momencie? Choć autorka w jednym z wywiadów stwierdziła, że ,,Druga szansa” jest powieścią w jednym tomie, to według mnie popełniła za dużego cliffhangera, by tak to zostawić. Miejmy nadzieję, że kiedyś będzie nam dane do ,,Drugiej szansy” wrócić.

Nad powieścią unosi się atmosfera gęsta od niedopowiedzeń i generalnie przypomina ona odbicie umysłu Julii – czy to otumanionego lekami, czy trzeźwego i ostrego jak brzytwa. Splot wydarzeń czasem przypomina budowę snu – coś zaczyna się ot tak nagle, przybywa znikąd i rozpływa, bez wyraźnego początku i końca. W opozycji stoją wydarzenia z dużą ilością detali, z wyraźnie zarysowanym przebiegiem. Dzięki takiemu podziałowi, można by pomyśleć, że rozróżnienie rzeczywistości od majaczeń chorego umysłu będzie proste. Nic bardziej mylnego…

Julia jest bohaterką, którą trudno ocenić czy nawet opisać. Dziewczyna jest pustą kartą nie tylko dla siebie, ale i dla czytelnika - nie znamy zainteresowań, nie poznajemy zbytnio jej charakteru. Postać Julii zamyka się w obsesyjnym dążeniu do poznania prawdy. Mamy tylko obecne myśli i poczynania dziewczyny, które niemal cały czas kręcą się wokół tego jednego tematu. W sumie to nie ma się co dziwić, prawda?

Adam z kolei spodoba się czytelniczkom lubującym się w ,,złych chłopcach”, którzy w dużej ilości są przeszczepiani na nasz grunt dzięki zagranicznym romansom. Enigmatyczny i zadziorny buntownik z błyskiem w oku i przystojną fizjonomią dzielnie partneruje głównej bohaterce, tak jak robili to wcześniej jego starsi bracia – Max znany z powieści ,,Wilk” i ,,Wilczyca” czy Beleth z trylogii ,,Ja, diablica”. Margo i Wiktoria miały swoje obiekty westchnień i w przypadku Julii również nie mogło takowego zabraknąć.


Otwórz oczy


Do ,,Drugiej szansy” tak jak i do ,,Tajemnicy Diabelskiego Kręgu” dołączono kilka czarno-białych rysunków, mniej lub bardziej upiornych, które dodają atmosferze książki ,,smaczku”. Jeśli chodzi o grozę, to mnie powieść nie wystraszyła – ot, wysoką mam odporność na grozę i jeśli chodzi o książki, czy też filmy, to niełatwo mnie przestraszyć.

Żałuję trochę, że autorka nie pofolgowała swojej fantazji i nie stworzyła książki bardziej mrożącej krew w żyłach. Wszystko wydawało mi się takie ugrzecznione, jakby ktoś obawiał się, że powieść z większym natężeniem horroru się nie przyjmie. W końcu sama instytucja szpitala ma duży potencjał, a twórcy z rozmiłowaniem zamykają w czterech ścianach izolatki wszystkie ludzkie fobie, nie stronią od groteski czy nawet obrzydliwości, wciąż przesuwając granicę horroru. 

W odpowiednim wczuciu się w atmosferę powieści nie pomagają oszczędne opisy ubrane w krótkie zdania. Nie ma co prawda ćwiartowanych zwłok, ale są sceny ćwiartowane prostymi słowami, czasem zbyt prostymi i czytelnik aż czeka na zabawę słowem, zaskakującą metaforę czy nawet porównanie. Chwali się jednak autorce, że w ogóle zdecydowała się ona sięgnąć po taki temat, bo jak wiadomo - książki z grozą w tle rządzą się własnymi prawami i dla autora mierzenie się z nimi nie stanowi pisarskiej bułki z masłem. Warto nadmienić, iż powieść ta jest zdecydowanie lepsza od ,,Wilka" czy ,,Ja, diablica" - możliwe, że będzie to dla was punkt wyjścia, jeśli wahacie się, czy sięgnąć po tę historię.

,,Druga szansa” to powieść z dreszczykiem oraz sporą dozą tajemnicy i sprzeczności. Ponurą atmosferę niedopowiedzeń rozjaśnia wątek romansowy, stanowiący rodzaj odskoczni od spirali obłędu. Nie jest to horror, po którym nie zmrużycie oka, ale jeśli szukacie czegoś niewymagającego i wciągającego, co jednocześnie nie powiela oklepanych tematów tak zwanych ,,młodzieżówek”, to dobrze będzie, jeśli traficie do ,,Drugiej szansy”.


Ja nie biorę odpowiedzialności za to, co się z wami stanie w czterech ścianach tego szpitala…

14 komentarzy:

  1. Wredna jesteś - narobiłaś mi smaku początkiem recenzji, a potem wylałaś na głowę kubeł wody dalszą jej częścią : ) A liczyłem na oryginalny, tajemniczy horror.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie jest aż tak źle ;) Zależy tylko, czego się od książki oczekuje - ja nastawiłam się bardziej na grozę/horror niż... cokolwiek innego. Dla kogoś bardziej zaprawionego w bojach z horrorami, ,,Druga szansa" może w ogóle nie być straszna.

      Usuń
  2. Powiem szczerze, ze jestem zaintrygowana, horrorów nie czytam, więc coś z lekkimi elematami grozy będzie dla mnie akurat. Do tego mam pozytywne wrażenia po przeczytaniu serii o Diablicy i chętnie poznam inne odsłony pisarskiej twórczości pani Miszczuk. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukałam właśnie czegoś lekkiego i wciągającego, a twórczość tej autorki bardzo lubię. Przeczytam na pewno. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie mogę się doczekać lektury :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię powieści z elementami grozy i mimo tego że "Druga szansa" nie jest super przerażającym horrorem to chciałabym poznać tę książkę. Wcześniejsze powieści autorki jakoś mnie nie ciekawiły, ale z tą jest inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Autorkę pokochałam czytając Diablicę i kiedy dowiedziałam się o jej nowej książce od razu się nią zainteresowałam. Nie często sięgam po horrory w wersji papierowej, bo nie są one w stanie zbyt mocno mnie wystraszyć, ale ten tytuł na mojej półce musiał się znaleźć. Mam go w najbliższych planach i nie mogę się wprost doczekać. Twoja recenzja nie ułatwia mi tego oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurde, nie czytam takich książek - po prostu nie bardzo lubię horrory zarówno w wersjach książkowych jak i filmowych (mam zbyt wybujałą wyobraźnię i potem ciężko mi iść do wc późnym wieczorem :P), ale tutaj nie ukrywam, że strasznie mnie zaintrygowałaś. Kurde, może kiedyś dam radę coś z tego gatunku przeczytać? Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie sięgnę, zainteresowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Julia i Adam? Jak w "Dotyku Julii"? Jestem ciekawa, czy autorka czytała tę książkę, czy też może wzięła jedno ogniwo z Romea i Julii, a drugie z Adama i Ewy.
    Szkoda, że język nie pomaga we wczuciu się w tę atmosferę, ale masz rację, powieści grozy rządzą się własnymi prawami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie w ,,Dotyku Julii" pojawia się taka para, nawet nie zwróciłam na to uwagi ;) O genezę wyboru imion trzeba by było zapytać samą pisarkę ;)

      Usuń
  10. Ta książka była na pierwszym miejscu mojej świątecznej listy, ale nie znalazłam jej pod choinką - sama zrobię sobie prezent :D Mimo tego, że może nie wszystko Ci się w "Drugiej szansie" podobało, to nadal bardzo chciałabym ją przeczytać
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jest to, coś wybitnie wspaniałego, ale książka bardzo przypadła mi do gustu :) Za to seria o diablicy - kompletnie mnie rozczarował pierwszy tom. Boję się sięgnąć po kolejne... Miałam nadzieję, że "Druga szansa" nie będzie rozczarowująca i nie była :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam gdzieś ostatnio tę książkę an przecenę i chciałam się skusić, ale nie czułam się wystarczająco przekonana opisem z tyłu. Teraz jestem, prawdę powiedziawszy. Może być ciekawie, kto wie czy nie dam tej książce Drugiej Szansy, hehe

    OdpowiedzUsuń